Szukaj na tym blogu

18 maja 2025

Ostatnie wakacje.

506. Pokażę ci jak to się robi.


Kiedy później głębiej się nad tym zastanawiałem, zrozumiałem, że miał on dwojakie znaczenie. Z jednej strony niósł w sobie bezwarunkowe oddanie się drugiej osobie, a z drugiej był niezwykłym aktem odwagi i zaangażowania w seksualne zbliżenie.

Nie odrywając ode mnie wzroku i lustrując mnie tymi swoimi wielkimi, czarnymi oczami, chwyciła za mojego wielkiego, twardego chuja prawą dłonią nieco poniżej głowicy, a później zbliżyła się całym ciałem i przywarła do moich ud. Następnie wysunęła daleko język i dotknęła nim bardzo wrażliwych jąder. Zrobiła to niesłychanie delikatnie, z czułością i niezwykle podniecająco. Następnie przejechała od dołu do góry tak, że po prostu odleciałem w kosmos. Nie byłem w stanie zapanować nad swoimi odruchami. Naprężyłem się i jęknąłem głośno. 

Zarówno uścisk jej dłoni na penisie, jak i dotyk ciepłego, szorstkiego języka na worku mosznowym wywoływały w moim mózgu totalną burzę rozkoszy. Moje podbrzusze płonęło, zaciskając się w coraz bardziej intensywnych skurczach. Jednak były one nieco inne niż te, których doświadczyłem przy ostatnim orgazmie i wytrysku, kiedy to ciocia ciągnęła mi druta. Były bardziej subtelne, obejmujące całe moje jestestwo, wciskające się w każdą komórkę ciała. W tej chwili miałem świadomość, że klęczy u moich stóp osoba delikatna i niewinna jak mała dziewczynka, a jednak tak bardzo wyuzdana i bezpruderyjna, jak można sobie tylko wyobrazić. Tak właśnie wyobrażałem sobie doskonałą kochankę.

Antonina, która do tej pory obserwowała to wszystko z boku i wydawała się całkowicie obojętna, teraz nie wytrzymała. Podniosła się z sofy, zbliżyła do nas i stanęła z boku. To dodatkowe zamieszanie wzbudziło moje zainteresowanie, szczególnie, że ciocia była naga. Bez swojej słonecznej sukienki i bez koronkowej bielizny z wielkimi cycami i gołą cipką zdawała się być dla mnie demonem seksu. Przechyliwszy głowę na jedną stronę, spojrzała na nas z pewną dozą ironii. Jej krzywy uśmiech świadczył o tym, że najwyraźniej jest niezadowolona. Po chwili przyglądania się poczynaniom młodej, niedoświadczonej kochanki nie wytrzymała i odezwała się. 

– Och, moja droga, czemu tak się z nim pieścisz? No weź wreszcie tego kutasa porządnie do buzi. 

Natalia słysząc to ze zdziwieniem uniosła głowę i odpowiedziała samym tylko spojrzeniem. W jej oczach widziałem niepewność, jakby rzeczywiście zastanawiała się, co ma dalej robić. 

– Och, Antonina, – westchnęła cicho, jakby prosząc o wybaczenie. 

Reakcją cioci była nieskrywana irytacja. Ocierając ust resztki mojej spermy, które pozostały po niedawnym wytrysku, rzuciła stanowczo w stronę młodszej koleżanki: 

– Odsuń się młoda, pokażę Ci jak to się robi. Widzę, że brakuje ci doświadczenia.

To mówiąc i nie czekając na jakikolwiek gest, odepchnęła ją na tyle delikatnie, żeby nie wystraszyć, a jednak na tyle mocno, żeby nie pozostawić złudzeń co do swoich intencji i uklękła u moich stóp. Następnie pewnym, zdecydowanym ruchem chwyciła moją wielką, napęczniową fujarę w swoją dłoń i ścisnęła tak mocno, że aż pociemniało mi w oczach. Nim zdążyłem się zorientować, mój kutas siedział już w jej gorących ustach.

Bliźniaczki, które wciąż znajdowały się w okolicach telewizora, jednocześnie jęknęły z wrażenia. Mnie tymczasem błyskawicznie pociemniało w oczach. 

Kiedy była pewna, że nikt już nie przeszkadza, jeszcze raz obrzuciła mnie swoim spojrzeniem i odezwała się z nieco udawaną czułością. 

– Och ty mój biedaku, no niestety znów dostałeś się w moje ręce i będziesz musiał się spuścić po raz kolejny. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...