Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Autostopowiczka.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Autostopowiczka.. Pokaż wszystkie posty

19 września 2017

Autostopowiczka.


15. Miałam wypadek.

Chłopak patrzył na nią z góry i tryskał na jej ciało. Jego twarz przybrała grymas wysiłku. Pochylał się i prostował, jakby za chwilę miał się przewrócić.
Nastawiła mu swoje usta i czekała, a on walił konia celując prosto w jej gardło. Gęsty, biały płyn wypłynął już bez ciśnienia na jej wysunięty język. Kołysała się lekko, więc nie mógł trafić. Część nasienia spadla na jej cycki. Dotykał jej brody, pozostawiał na niej lepkie ślady.
-Ech! - westchnęła.
Jeszcze raz wysunęła język i zebrała ostatnie krople.
-Hhhh-hhhh-hhhh… - dyszał.
Wycierał głowicę w jej usta i policzki. Lizała od dołu do góry jak pies. Chwytała i puszczała, czyściła. Po chwili odchyliła głowę i spojrzała mu w oczy.
W kilka minut później byli już ubrani, siedzieli w samochodzie i jak gdyby nic jechali dalej. Dziewczyna milczała. Była jeszcze bardziej dziwna niż na początku.
-Jesteś niezła, ale powiesz, co się stało? - odezwał się Tadek.
Dziewczyna bardzo uważnie patrzyła przed siebie, gdzieś w ciemność.
-Widzicie to miejsce, tam? - spytała.
Pokazała palcem na jasną kropkę światła w oddali. Kierowca, jakby odruchowo, zjechał na skraj drogi ale nie zmniejszył prędkości. Poruszał nerwowo palcami na kierownicy a później, na krótką chwilę, odwrócił się do dziewczyny.
-Tak, - odpowiedział.
Spoglądał na drogę, punkt światła powiększył się do dziwnej niewyraźnej plamy.
-Widzicie to miejsce, tam? - powtórzyła jakby nie zrozumieli.
Grzesiek zrobił szybkie, duże zbliżenie. Na poboczu coś się znajdowało, coś jakby samochód. Milczeli, patrzyli na drogę.
-Tam właśnie miałam wypadek…
Tomek jeszcze bardziej skręcił kierownicę. Pod kołami słychać było chrzęst żwiru.
Przyglądali się co raz uważniej.
-… i umarłam.
Obraz na kamerze nagle zniknął, pojawił się i znowu zniknął, zniekształcił się, słychać było dziwny, nieprzyjemny świst, szum, potem trzaski. Dziewczyna odwróciła się w stronę filmującego ją chłopaka kanapie. Stała się dziwna. Po chwili był to już tylko cień, zniekształcony i zimny. Jej twarz nagle pojawiła się w całym kadrze. Błyskawicznie pojęli:
-To duch!!!
Wielkie oczy, szeroko otwarte usta i przeraźliwy krzyk… krzyk przenikający na wskroś.
-Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
Nagle rozległ się przeraźliwy pisk opon. Samochód zaczął kołysać się na wszystkie strony. Krzyk:
-Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!
Pisk narastał:
“Iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii!!!”
-W sekundę później nastąpiło potworne uderzenie. Auto obróciło się. Rozległ się brzęk tłuczonego szkła, trzaski giętej blachy.
Cisza. Nagle wszystko znieruchomiało. Kamera ciągle filmowała. Leżała na boku.
-Tu-tu, tu-tu, tu-tu… - słychać było szybko obracające się około.
Nie było słychać ludzi, żadnych odgłosów życia, tylko szum i trzaski. Mijały minuty, nic się nie działo.
Cisza. Nagle rozległo się jeszcze jedno, mocne uderzenie, obraz mignął i zniknął całkowicie. W tym momencie nastąpił koniec nagrania.
Tomasz i Tadeusz zginęli w tamtym wypadku. Grzegorz przeżył, ale nigdy nie potrafił wyjaśnić, co naprawdę się stało. Policja natrafiła na zaskakujące informacje podczas dochodzenia. W 1983 roku we wsi Grabowiec na drodze krajowej nr 12 pod Sieradzem uczennica ostatniego roku liceum ogólnokształcącego Lucyna Filipowicz zginęła w wypadku przy dobrej pogodzie, na prostym odcinku jezdni roztrzaskując się o drzewo. Tamte wydarzenia wstrząsnęły całą okolicą. 


KONIEC

Sperm on her face


18 września 2017

Autostopowiczka.


14. Nektar życia.

Trzymała w ustach samą głowicę a jej  ręka zwinnie poruszała się na pozostałej części członka. Tomasz sam zabawiał się ze swoim małym.
-Uuuumh-uuuu… postękiała.
Jej ruchy stały się nieco wolniejsze. Jakby na coś czekała.
-Yyyyymh-uuuu…
Znowu przyspieszyła. Szeroko otworzyła usta.
-Uuuuuumh…
Jej rączka poruszała się szybciej i szybciej.
Yyymh!
Ocierała fiutem o swoje usta. Czekała, nie zamykając ich.
-Aaaaach-o!
Chłopak stał wyprężony jak struna. Nawet nie drgnął. Odsunęła głowę, waliła konia z końcówką skierowaną w swoją buzię i patrzyła. Uważnie się przyglądała.
-Aaaauuumh!
Znowu go pochłonęła, ssała czubek i waliła resztę.
-Uuuuuummmm…
Z zapamiętaniem obrabiała łeb.
-Uuuuuummmm… uuuummmh…
Robiła to coraz szybciej, coraz gwałtowniej i zachłanniej. Ssała, lizała i trzepała kapucyna.
-Umh, umh, umh… - stękała.
Spieszyła się. Jej głowa kołysała się w tył i w przód.
-Umh-uuu!
Była coraz bardziej pobudzona.
-U, u, umh! - stękała.
Wyjęła go ze swoich ust i odsunęła głowę.
-Umh, uuuuh…
Z szeroko otwartą buzią czekała.
-Aaaaaa-haaa…
-Poleci? - spytał z zainteresowaniem Tomek.
-A-ah! - stęknęła dziewczyna ściskając kutasa.
Drżała Tadeusz także dygotał.
-Aumh!
Chłopak naprężył się i strzelił w jej gardło. Sperma z olbrzymią prędkością wskakiwała do jej ust, odbijała się od jej twarzy i spływała na ramiona i piersi. Było jej dużo, bardzo dużo.
-Aaach! - wzdychała.
Trzepała kutasa kierując strumień w różne części swojego ciała. Po chwili była ubrana, jak choinka zwisającymi kropelkami i zaciekami.
-Ach!
Zamknęła oczy i z lubością wyciskała ostatnie porcje nasienia. Tomasz coraz szybciej trzepał swojego konia.  -Hhhha-a, aaaaa!
Jeszcze jedna i jeszcze jedna kropla. Wszystkie trafiały na jej skórę. Krzywiła się w dziwnej rozkoszy, zupełnie jakby to był nektar życia.
-Aaa-aaah…
Z kutasa Tadeusza wiąż płynęło nasienie.
-Aomh…
Jej twarz była mokra, niby zroszona wiosennym deszczem, jego fiut także lśnił. Trzymała głowicę tuż przy przymkniętych ustach i z czułością się przyglądała.
-Aaaach!
Jeszcze trzepała, nie przestawała. Wysunęła język i zbliżyła go do mokrej lachy.
-Aooo! - jęczała.
Lizała… raz przy razie… dokładnie.
-Oooohhhooo! - westchnęła w głębokim zadowoleniu.
Chwyciła go całą garścią i mocno pociągnęła do siebie wyciskając resztki spermy.
-Eeeeeaaaaach…
Jeszcze raz cofnęła dłoń, zacisnęła palce i pociągnęła.
-Eeeeeaaaach…
Otworzyła usta, by oblizać to co wypadło.
-Aahhhhhhhaaa… - wzdychała.
Chwyciła czubek i oblizała.
-Uuuuumh… - jęknęła.
-Umh! - stęknął.
Jeszcze raz włożyła fiuta w pełne nasienia usta i, zamiast wyczyścić, umazała go jeszcze bardziej. Coś głośno chlapało.
-Umh! postękiwała.
-Uhhhhhhhh… - dyszał chłopak.
Oblizywała go od początku starając się doprowadzić do należytej czystości.
-Hhhhhhhaaaa! - wzdychał Tomasz.
Odwróciła się w jego stronę. Trzepał konia a ona dotknęła jego czubek otwartą dłonią. W sekundę później zaczął tryskać wprost na jej piersi. Patrzyła na nie z wielkim zadowoleniem.
-Uuuuuch, oooo taaak, taaak… - mówiła przyciszonym głosem.
Wysunęła dłoń i ujęła jego jądra od spodu.
-Uuuuum…
Uciskała je delikatnie, masowała.
-Aaaach, a, ach!! - wzdychała.
Walił konia i szykował się do kolejnej serii wytrysku.
-Hhhhh-hhhhhu, hhhhh-hhhhhu… - dyszał.
Bawiła się jego jajkami. Nagle sperma poszybowała jeszcze raz.
-Ooooouuuu… - westchnęła mile zaskoczona.
Cumshot on face

17 września 2017

Autostopowiczka.


13. Niczym wąż boa.

-O! - stęknęła.
Dobił i przytrzymał.
-Oooooooo!!! - krzyczała.
I już wchodził i wychodził, pchał się, pchał. Jego armata wdzierała się twardo, mocno, do samego dna.
-A-ummm!
Zagarnął jej uda do siebie i ścisnął.
-A-mmmmm!
Zamknęła oczy. Otworzyła usta.
-Hhhhaaaaa!
Pchał się w nią. Odbijał się od jej pośladków.
Tuż obok stanął Tomek i zaczął pieścić jej piersi.
-Hhhha, hhhhha, hhhh…
Tadek zwolnił. Spojrzała na niego. Ujął jej pośladki i lekko uniósł do góry.
-A-a-ha!
Wyjął kutasa. Jej cipka pozostała rozwarta. Chłopcy szybko  zamienili się miejscami i, po krótkiej chwili, Tadek już szykował się do ponownego wejścia. Wycelował, przytrzymał i wepchnął swoją lagę.
-Hhhh-hh… - sapnął.
Powoli wsunął się do końca i wyszedł całkowicie. Trzymał fiuta obracał nim w palcach, jakby szukał najlepszej dla niego pozycji. Przyłożył, nacisnął. Szparka nie chciała go wpuścić. Odsunął się trochę i ponownie zaczął atakować. Gruby, napęczniały łeb rozpychał ją na boki. Popchnął mocniej. Wdarł się.
-O-o-ooo! - jęknęła.
Cofnął i wlazł.
-O-o-o!
Cofnął i wlazł. Odczekał chwilę i rozpoczął taniec biodrami. Tył, przód, tył, przód… szybko, wolno, szybko wolno…
-Ha-ha-ha… - dyszała.
Jego tłok poruszał się w niej wspomagany gęstym, białym smarem.
-Hhha-ooooouuuuu!!! - zawyła.
Trzymał jej nogi na swoich ramionach. Patrzyła w czeluść czarnego nieba.
-Yk! - stękała.
Jego biodra odbijały się od jej pośladków. Wchodził i wychodził… Otworzyła szeroko usta.
-Ha-aaaa!!! - jęknęła żałośnie.
Raz, raz, raz… tył, przód, tył, przód… W świetle flesza lśnił jej celulit. Odchyliła głowę by spojrzeć w swoje krocze. Uniósł jej pośladki do góry.
-Hhha-hhha… - dyszała.
Cofał się i wpychał…
Wyszedł. Rozwarł jej uda szeroko i patrzył na odsłoniętą cipkę czekającą na jego kutasa.
Wlazł. Szturchnął, pozostał. Cofnął i uderzył. Cofnął i uderzył. Szybko, raptownie. Po chwili wolniej, spokojniej bardziej dokładnie. Patrzyła i on patrzył.
-A-a-a-ha! - jęknęła.
Znowu zaczął tańczyć.
-Hhhhhha! - dyszała.
Jego kutas zaczął się wyginać. Wyszedł, szparka pozostała otwarta. Odsunął się na bok, by zrobić miejsce koledze.
-Aaaauuuuu!!! - jęczała, gdy świeży ogórek pchał się w jej cipkę.
Piszczała, nim jeszcze porządnie w nią wszedł. On tymczasem wysunął się i przymierzył, by za sekundę wedrzeć się i rozpocząć swoją pracę.
-Aou-ha-a! - wydobywały się z jej gardła słodkie odgłosy.
Wyszedł i zawisł przed wejściem, niczym wąż boa.
-Hhhhaaa! - wzdychała.
Szykował się do ponownego wejścia. Dotykał warg sromowych napierał na nie i jakby rezygnował. Był długi, wygięty i cały mokry. W końcu wlazł. Pchał się ciągnąc za sobą jej płatki.
-Hhhhhha! - wzdychała.
Dobił do dna i znieruchomiał.
-Hhhhh-hhhhh…
Zaczął tańczyć. Wchodził, wychodził, wchodził, wychodził…
-O-ocho…
Trzymał jej, szeroko rozchylone, uda i posuwał. Drugi kolega stał z boku i pieścił piersi. Patrzyła na niego z pożądaniem. Na masce wozu wydawała się malutka i drobna. Opadła plecami na zimny metal i ciężko dyszała.
-H-hhhh-yyyyy…
Wyciągnęła dłoń, przyłożyła do podbrzusza ruchającego ją chłopaka.
-Hhhhhh-hhhhea… - dyszał ze zmęczenia.
Jego kutas wchodził i wychodził. Raz, dwa, raz, dwa…
-A-o-o… - stękała.
Pracował niezmordowanie.
-Hhhhhhha-hhhha… - dyszał.
Wchodził i wychodził…
-O-ho, o-ho… - wyrzucał z siebie.
Chował  się w jej norce na całą długość, wynurzał się po samą żyłę.
-Hhhhha, eeeehhhheeee… - wzdychał.  Zawisł nad szparką z kropelką śluzu na czubku. Po chwili skapnęła powrotem do cipki.
Nie wiadomo kiedy dziewczyna klęczała na poboczu a oni stali obok niej. Jeden prawej drugi z lewej strony. Wyginali kręgosłupy kierując swoje fujary jak najdalej w stronę jej ust. A ona a lubością się do niech łasiła.
-Uuuuummmmh! - wzdychała ciągnąc kutasa Tadeusza.
Incredible anal penetration double penetration gif image with amazing blonde boobs

16 września 2017

Autostopowiczka.


12. Zgrany duet.

Nie wiadomo kiedy leżała już na plecach, na zimnej masce. Tomasz stał między jej nogami, trzymał kutasa w dłoni i przygotowywał się do wejścia w jej cipeczkę. Zaraz potem, jednym, pewnym pchnięciem znalazł się w jej wnętrzu. Od razu rozpoczął płynne ruchy frykcyjne.
-Oooo-hhhho! - westchnęła.
Trzymał jej, ugięte w kolanach, nogi dość wysoko i posuwał stojąc na asfalcie.
-Hhhhho-ooo… Uniosła się i obserwowała poruszającego się fiuta.
-Hhhho-hhhh-hhhh…
Chłopak ostro walczył. Jego biodra poruszały się co raz szybciej i szybciej, nie dając jej odpocząć. Trzęsła się jak z zimna.
-Hhh-hhh-hhh… u-u-uuuu!!!
Jej bułeczka była co raz bardziej opuchnięta.
-Hhha, hhha, hhha…
Penetrował ją a ona dyszała. Tadeusz stał nieopodal i przyglądał się.
-Oooooo!!! - jęczała.
Fiut chodził wolniej ale za to o wiele głębiej. Jej psitka obejmowała go ciasnym uściskiem gorących warg.
-Umh, hhhhhh…
Przód, tył, przód, tył…
Chłopak także dyszał, najwyraźniej był już nieco zmęczony.
-Ooooch! - westchnęła i opadła na maskę.
Trzymała się za uda. Jej dłonie znajdowały się blisko rąk Tomasza.
-A-uuu!
I raz, i raz, i raz…
-Uch, h-h-h…
Łup, łup, łup…
-Ooooo!
Wchodził i wychodził, wchodził i wychodził… dźgał, atakował.
-Hhh-hhh-hhh… - dyszał chłopak.
Za każdym pchnięciem lekko uginał nogi w kolach.
-Uch… - stękała.
Raz, raz, raz… przyspieszył.
-Yyyyyyych! - krzyknęła.
Przyciskał mocno jej uda do siebie i szybko posuwał.
-Yyyyyyaaaaach!!!
Wiła się.
-Ych. Yyyyyyyyyyyyy!!!
Chwyciła go za przedramiona i zwijała się z rozkoszy.
-Yyyyy… och, och… - stękała.
Jedną ręką przytrzymywał jej nogi a drugą ściskał cycki.
-Yyyyoooooch!
Otworzyła szeroko usta i, jak ryba, łapała powietrze.
-Yyyyyyyaaaaaa!!!
Wchodził w jej cipę ostro, bez ceregieli. Raz, raz, raz… w równym tempie. Zdawało się, że dochodzi. Ściskał pośladki.
-Haaa-a! - jęknęła.
Jego mokry kutas pojawiał się i znikał, pojawiał się i znikał…
-Hhhaaaa-yyyy! - jęczała.
Wchodził do samego dna.
-Hhhaaa!
Wyginał się.
-Hah!
Jego jaja rozgniatały się na jej wzgórku.
-Eha-o!
Wykańczał ją.
-O-oooo!!!
Patrzył na swojego fiuta.
-Hhhhhy-y-a! - dyszała.
Wchodził i wychodzi ł, wchodził i wychodził…
-Hhhh-a, hhh-a, hhhh… - pochłaniała tlen.
Obserwowała, jak masakruje jej bułeczkę.
-Hhhhha-hhh…
Ruchał ją poprawnie, dokładnie i mocno.
-Hhhhha, hhhha, hhhh…
Głęboko przenikał w jej wnętrze.
-Yyyya!
Każdy jego ruch sprawiał, że dyszała, piszczała, albo krzyczała.
-Uuuuch!
Wiedział, że jest na dobrej drodze do jej orgazmu.
-Hah, hooou!
Nie wytrzymała i opadła głową na blachę.
-Hhhha-hhhh…
Przesuwał jej ciało po karoserii.
Otworzyła szeroko usta. Ruchał, ruchał, ruchał…
-Iiiiiiiooooouuuuu!
Pieścił jej piersi i równo posuwał. Odchyliła głowę daleko do tyłu, wygięła plecy.
-Hhhhhhhhaaaaaa! - dyszał.
-A-aaaa! - jęczała.
Otwierała i zamykała usta.
-Yh! - stękała.
-Hhhhha! - dyszał.
Walił. Raz, raz, raz… Odbijał się od jej obfitych pośladków. To było jak jakaś gra, która zdawała się  nie mieć końca, jakby chciał sprawdzić, ile ta panienka jeszcze wytrzyma. Ona jednak była niezmordowana.
-Hhhah, hhhah… - dyszała.
Jego ruchy na powrót stały się wolniejsze i głębsze. Wykonywał dwa głębokie pchnięcia i jedno płytsze.
-Och!
Obserwowała jego posunięcia. Łup, łup, łup… stukała maska samochodu.
-Uch!
Kopulowali.
-Hhha, hhha, hhh…
Tworzyli zgrany duet.
-Hhhhh-h…
Wyszedł pozostawiając rozwartą psitkę. Począł kierować się na lewo. Minął jej udo, odsunął się a jego miejsce zajął Tadeusz. Chwycił chuja i wepchnął się w jej norkę. Od razu rozpoczął atak, niemal w takim samym tempie. Chłopcy zadawali się być nienasyceni,  jakby nagle ktoś im dodał skrzydeł.
Ten, z kolei, fiut był grubszy i sztywniejszy. Było to raczej normalne zważywszy na to, że kolega chwilę odpoczął. Wyszedł na moment i ponownie w nią wszedł, jakby sprawdzał, czy dostatecznie jest podniecona, dostatecznie mokra i śliska. Sposobił się, celował, dotykał końcem jej płatków i wepchnął się od razu do końca.
Amazing BBC double penetration

15 września 2017

Autostopowiczka.


11. Strzeliła jakaś sprężyna.

Mocno ściskała i trzepała kapucyna. Po chwili otworzyła usta, by ponownie go przywitać.
-Mmmmmmma…
Ściskała jego korzeń kciukiem i palcem wskazującym, resztą dłoni w pośpiechu starała się chwycić jądra.
-Mmm-mmm-ha!
Jej ciało kołysało się w rytm pchnięć drugiego.
-A! - stęknęła przy którymś, mocniejszym uderzeniu.
Otworzyła usta i uwolniła go, ociekał, kapały z niego wydzieliny.
-Mhhhhhho! - westchnął.
Znowu pochłaniała go i wypuszczała.
-Uuu, uch, uch! - pojękiwała.
Grzesiek powrócił do filmowania od tyłu.
-Uch, uch, u-hu… - odzywała się cichutko.
Była brana z dwóch stron. Tomasz orał ją od tyłu a Tadeusz pakował się w nią od przodu.
-Um!
Obaj stali i starali się ją ścisnąć między sobą. Była w kleszczach, wtulona między dwa rozgrzane torsy napalonych chłopaków.
-Ooooohhhhh! - wzdychał.
W pewnym momencie Tadeusz położył się na masce samochodu, dosiadła go niczym amazonka, a Tomasz zapakował swojego ogiera wprost w jej kakaowe oczko. Teraz była brana w obydwie dziurki na raz i najwyraźniej bardzo się jej to podobało.
-Och! - westchnęła  w momencie, kiedy twarda głowica przeciskała się przez jej anusik.
Fiut Tomasza wdzierał się głębiej i głębiej, coraz mocniej rozwierając jej dupkę. Drugi kutas nerwowo drgał w jej cipce.
Po chwili mężczyźni podjęli pracę w jednakowym rytmie. Razem wchodzili i razem wychodzili. Wpychali się głęboko, mocno.
-Yyyyyach! - dyszała.
Była jak plasterek wędliny w kanapce, ściśnięta między dwoma męskimi ciałami. Zawieszenie zdezelowanego auta nieprzyjemnie skrzypiało. Dwie grube fujary robiły swoje.
-Ooooo!!! - krzyknęła głośno.
Przód, tył, przód, tył…
-O!
Raz, raz, raz…
-A-a-aaaa…
Skrzyp, skrzyp, skrzyp…
-H-h-h… - dyszał Tomasz.
Zaczął wykonywać krótkie pchnięcia. Każdy jego ruch wbijał dziewczynę na kutasa leżącego chłopaka.
Filmujący wszystko Grzegorz podrapał się po jajach i przeszedł do przodu, by ująć ich twarze.
Tadeusz rozmarzonymi oczami patrzył w sufit, blondyneczka pochylała się nad nim i śledziła każdy jego grymas. Tomasz chwycił ją za ramiona i mocno pociągnął na siebie. Dziewczyna musiała poczuć go głęboko w sobie, bo zrobiła kwaśną minę. Razem poruszali się w energicznych, ostrych szarpnięciach.
-Aaaaaaa!!! - przerwała ciszę.
Jej cycki ocierały się o tors Tadeusza.
-O-o-oooo!!!
Odwróciła się próbując spojrzeć na orzącego jej dupę chłopaka. Tadeusz tymczasem chwycił jej cycki w obydwie dłonie i mocno ścisnął. Dwa grube drągi, jak tarany rozpychały się w jej ciasnych dziurkach.
Po pewnym czasie Tomasz przestał poruszać biodrami zdając się na energiczne ruchy kolegi. Tadeusz rozkołysał samochód i w ten sposób cała trójka wprawiona została w ruch wahadłowy.
-O, o, a, ha, hhh… - dyszała ciężko.
Jaja Tadeusza wyglądały tak, jakby były napompowane. Jego kutas wpełzał w jej szparkę niczym wąż. Dziewczyna sama podnosiła i opuszczała tyłek.
Chlap, chlap, chlap… - rozchodziły się mokre odgłosy.
Nagle bujanie ustało i obydwaj zaczęli pchać się do samego końca. Samochód zaskrzypiał, strzeliła jakaś sprężyna i powoli zaczęli się wycofywać. Kiedy prawie wyszli, rozpoczęli stopniowy ruch w przeciwną stronę. Tadeusz trząsł biodrami na boki. Szybko się wycofali i tak samo szybko dobili.
-Uuuu, yyyy… - jęczała.
Pochyliła głowę i wlepiła wzrok między spocone ciała. Po chwili zaczęła podrygiwać jak jojo na sznurku.
-H-h-h…
Góra, dół, góra, dół… szybko, bardzo szybko.
-O-o-o…
Podpierała się na ugiętych rękach i podskakiwała.
-H-h-h, o-o-ooooo!!! - jęczała.
Wygięła kark.
-O-oooo, h-h-h…
Tadeusz ściskał jej  cycki, a ona skrzywiła się, jakby płakała.
-O-ooooo!
Opadła bez sił na ciało leżącego chłopaka.
-Ooooooo!!!
Leżała i całowała go po szyi. Patrzył gdzieś w ciemność.
-Hhhhhh… - dyszała.
Lizała go za uchem, a on, jakby tego nie zauważał.
-Hyk, hyk, hyk… - jąkała.
Mocno uderzała biodrami.
-Hhh-hhh-hhh, ooooo!!! - rozpoczęła kolejną serię głośnych jęków.
Tadeusz nagle ożył.
-Hhh-hhh-hhh-oooo…
Dwa fiuty poruszały się w niej niczym tłoki w cylindrze samochodu.

Hardcore Double Penetration - Foursome Gangbang GIF

14 września 2017

Autostopowiczka.


10. W cipkę od tyłu.

Tadeusz siedział na masce samochodu, a ona, wspierając się na jego umięśnionych udach, wprawnie zajmowała się jego męskością. Tomasz stał od tyłu, trzymał ją za dupę i ostro posuwał.
-Oooooch! - westchnęła.
Raz, dwa, raz, dwa… - ruchał ją.
Z zapamiętaniem nurkowała w kroczu drugiego.
-Och!
Jeden fiut penetrował jej cipkę, drugi taplał się w jej mokrym gardle.
-Mh, mmmm… - dochodziły przytłumione odgłosy.
Raz, dwa, raz, dwa… gruby drąg pracował w jej jaskini… wchodził i wychodził… równo, rytmicznie, bez zbędnego pośpiechu.
-Hhhhhhha! - westchnął posuwający ją chłopak.
Przód, tył, przód, tył…
-Mmm-mmmm, uuu-uuuuuu! - pomrukiwała.
Prawą stopę postawiła na zderzaku.
-Mmmmm…
Raz, dwa, raz, dwa… Podtrzymywał ją za pośladki.
-Ach, ummm…
Tadeusza i pracowała wytrwale ustami.
-Auuummm, u, u, u…
Trzymała go w palcach lewej dłoni i poruszała skórką.
-Aum, uuu, uuu…
Ściskał w garści kępę jej jasnych włosów i nadziewał na siebie. Prężył się i wyginał.
-U, u, uuuu, uuuu… - pojękiwała.
Co chwilę na krawędzi jej warg pojawiała się napęczniała fioletowa żyła.
-Uch, uch… aaaaauuuu! - skomlała.
Skierowała rękę do tyłu. Fiut samotnie poruszał się w jej jamie ustnej.
-Hhhhuuuu, oooo! - odezwała się nieco głośniej.
Oparła się łokciem o samochód, nie puszczała chuja.
-Uuuuuuuch!!
Tomasz bez przerwy walił ją w cipkę od tyłu.
-U-uuuuch!
Tadeusz stanął obok auta, ale ona wcale się od niego nie oderwała. Fiut Tomasza poruszał się w jej norce niczym zwinny wąż.
-Mmmmmch, uuuch, uuuch…
Tadeusz bawił się jej włosami rozgarniał je i przeczesywał palcami. Co chwilę poprawiał jej głowę na swoim przyrodzeniu.
-Auchu, ooch…
Uwolniła go ze swoich ust i przez chwilę bawiła się.
-Uuuuch, ooooch!
Długi wygięty kutas wchodził i wychodził z jej cipki, znikał i pojawiał się.
-Och, ooooo!
Głęboko zanurzał się w jej wnętrzu.
-Ooo-och, yyyych! - jęczała i wzdychała.
Żyła biegnąca wzdłuż kutasa zrobiła się gruba, jakby za chwilę miała się rozerwać.
-Ych, ouch!
Dobijał do samego końca.
-O-ooch!
Fedrował ją wytrwale, jakby w ogóle nie tracił sił.
-Oooo, ooch!
Zaciskała cipkę, miał problemy z przebiciem się.
-O-ho-o! - stękała.
Pokonał zaporę i wdarł się daleko.
-O-ho!
Pracował niczym robot.
-O-oooch, o-oooch…
Jego biodra uderzały o jej pośladki.
-Oooooch, oooooch…
Za każdym pchnięciem lekko uginał nogi w kolanach. -Oooooo, och!!!
Nie przestawał, raz za razem pakował się do samego końca.
-Mmmm, ooooch, oooo…
Całe jej ciało poruszało się w tył i w przód.
-Aaaaaaach…
I raz, i raz, i raz…
-A-a-a, ooooch…
Wchodził i wychodził.
-Ach, aaaa…
Szarpnął się do przodu i sekundę pozostał.
-Ha! - stęknęła.
Wyszedł i wszedł.
-Haaa!!!
Znowu zwarła podwoje.
-Hhhhaaa!!!
Drżała.
-Mmmmmh, ha!
Przebił się i pracował dalej.
-Aaaaaaaaaa!!!
Jeszcze raz ścisnęła wejście. Teraz on zadrżał.
-Uuuuuuuuu!!!
Pieprzył ją bez ceregieli. Nawet na chwilę nie zwolnił.
-Mmmmmuuuuuuu!!!
Wciskał się w nią z całych sił. Nie zważał na opór.
-O-ooooch!
Przód, tył, przód, tył… był w świetnej kondycji.
-Ooooooo!
Walił ją.
-Hhhhhhhh… - dyszał niczym długodystansowiec.
W tym momencie Grzegorz postanowił pokazać jej twarz. Rewelacyjnie ciągnęła druta.
-Mmmmmm… - mruknęła czując, że ją filmuje.
Pochłaniała i wypuszczała żołądź, poruszała skórką na trzonie.
-Mmm…
Jej głowa chodziła do góry i do dołu a palce zatrzymywały się na głowicy.
-A-u-mmm…
Usta zawisły w powietrzu a ona waliła mu konia.
-A-aaaaach!

Hardcore Gangbang Double Penetration Porn Gif

Przeczytaj

Zielone jabłuszko

          3. Obok siebie           Zostałem poproszony, bym został ojcem chrzestnym najstarszego z chłopców. Urszula miała być jego matką ch...