9. Bez opamiętania.
Grzegorz instynktownie wyczuwał jak filmować. Jego kamera wprawnie chwytała wszystko, co powinna. Wielkie jaja Tadeusza bujały się nad obiektywem.
-Mmmmu, hhhh, hhhh!!! - sapała.
Walił ją mocno i ostro.
-Oooooch!!! - westchnęła.
Raz, raz, raz… poruszał się kutas w jej piździe.
-Mh, och, och!!! - postękiwała.
Wchodził i wychodził, wchodził i wychodził…
-Aaaach, yyyh! - westchnienia mieszały się z okrzykami.
Chlup, chlup, chlup… - wydobywało się z jej wnętrza.
-Mmmmh, ooooch!!!
Grzesiek odsunął się ze swoim sprzętem. Usta dziewczyny pochłaniały już kutasa drugiego partnera. Nie trzymała go rękoma, bo te potrzebne były do unoszenia jej ciężaru nad maską auta. Wszystko się trzęsło i dygotało.
-Aaaaaach!!! - wołała.
Tomasz bez ceregieli naciskał ją na plecy, by opadła jeszcze niżej i głębiej go pochłonęła. Jego wąż był tak gruby i napęczniały, że zdawało się iż za chwilę pęknie.
-Aaaaaaaaaa!!! - darła się na całe gardło.
Leżała cyckami na masce auta i podpierała się na łokciach. Fiut wdzierał się już do samego gardła, ledwie obejmowała go swoją buzią.
-Umh! - stęknęła już nieco ciszej.
Chłopak trzymał ją za głowę i napierał.
-Uhu! - odezwała się.
Jakby był w cipce, poruszał biodrami do przodu i do tyłu.
-Uhu, ouh! - kolejne stęknięcia.
Raz, raz, raz…
-Ooooo, ołch! - wzdychała.
Kutas dźgał ją nieustannie, mocno.
-Uuuuuuch! - pojękiwała.
Kolejne posunięcie i kolejne spotkanie głowicy z jej gardłem.
-Uuuuuuu!
Jeszcze jeden wjazd i stop. Fiut zatrzymał się w najgłębszym położeniu. Drżała. W końcu wyjazd, po samą głowicę.
-Iiiiii, aaaaaach! - powietrze przeszył jej przeciągły krzyk.
W sekundę później nastąpił kolejny mocny wjazd i wyjazd.
-Uchu, uch! - łapała powietrze.
Wyskoczył z niej i zatrzymał się na samym brzegu. Lśnił.
-Uch, uchu, uuuu! - dyszała.
Chłopak trzymał fiuta dotykając jej warg.
-Uch, u-u-u… - stękała.
Trzepał kapucyna by trysnąć w jej usta. Drugi posuwał ją od tyłu.
-Mmmm, oooooo!!! - jęczała.
Patrzyła na chuja pod swoim nosem.
-O-ooooo!
Kołysała się rytmicznie. Ruchy Tomasza stawały się szybsze. Nie spuszczała oczu z jego głowicy.
-U-uuuuuuch! - westchnęła i szeroko otworzyła pyszczek.
Fiut prawie wjechał do środka. Czekała.
-Och, oooooo, oooooch!!! - dyszała.
Chłopak z tyłu przyspieszył. Na krótką chwilę chwyciła kutasa w usta po czym wypuściła go i nieco się odsunęła.
-Ooooooooch!!! - jęczała głośno.
Tadeusz także szykował się do wytrysku. Jego pchnięcia stały się gwałtowniejsze i jeszcze przybrały na sile.
-Oooooooooo!!! - znowu się darła.
Chłopak z tyłu walił ją bez opamiętania.
-Ooooch, ooooooo!!!
Łup, łup, łup… rozchodziły się odgłosy mocnych uderzeń w jej pośladki.
-Aaaaaach!!!
Trzymał ją za biodra i walił.
-Uuum!
Raz, raz, raz… jego tłok nurzał się w niej do samego końca.
-Uuumh, uuuuch!
Zwolnił.
-Oooooooch!
Poruszał się w niej powoli ale głęboko.
-Aaaaaach!
Wyglądał tak, jakby chciał nabrać sił.
-Mmmmch, aaaaach!
I raz i dwa, i raz i dwa… wchodził i wychodził, wchodził i wychodził… Drugi drąg wciąż muskał jej wargi.
-Mmmmch, ooooooch!
Wyprostowała się nie wypuszczając go ze swojej cipy. Fiut i tak po chwili wypadł. Odwróciła się uklękła, popatrzyła, pochyliła i ujęła w rękę. Za raz potem włożyła go sobie do buzi.
Po chwili przybrała pozycję na czworakach i uniosła tyłek. Tomasz chwycił ją za biodra i swoim grubym drągiem wpakował się od tyłu. Prawie natychmiast wykonał pierwsze, mocne pchnięcia.
-Mmmmm… - mruknęła.
-Oooooch… - westchnął.
Raz, raz, raz… - poruszały się jego pośladki.
-Ooooomh! - wyrzuciła z siebie.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz