11. Strzeliła jakaś sprężyna.
Mocno ściskała i trzepała kapucyna. Po chwili otworzyła usta, by ponownie go przywitać.
-Mmmmmmma…
Ściskała jego korzeń kciukiem i palcem wskazującym, resztą dłoni w pośpiechu starała się chwycić jądra.
-Mmm-mmm-ha!
Jej ciało kołysało się w rytm pchnięć drugiego.
-A! - stęknęła przy którymś, mocniejszym uderzeniu.
Otworzyła usta i uwolniła go, ociekał, kapały z niego wydzieliny.
-Mhhhhhho! - westchnął.
Znowu pochłaniała go i wypuszczała.
-Uuu, uch, uch! - pojękiwała.
Grzesiek powrócił do filmowania od tyłu.
-Uch, uch, u-hu… - odzywała się cichutko.
Była brana z dwóch stron. Tomasz orał ją od tyłu a Tadeusz pakował się w nią od przodu.
-Um!
Obaj stali i starali się ją ścisnąć między sobą. Była w kleszczach, wtulona między dwa rozgrzane torsy napalonych chłopaków.
-Ooooohhhhh! - wzdychał.
W pewnym momencie Tadeusz położył się na masce samochodu, dosiadła go niczym amazonka, a Tomasz zapakował swojego ogiera wprost w jej kakaowe oczko. Teraz była brana w obydwie dziurki na raz i najwyraźniej bardzo się jej to podobało.
-Och! - westchnęła w momencie, kiedy twarda głowica przeciskała się przez jej anusik.
Fiut Tomasza wdzierał się głębiej i głębiej, coraz mocniej rozwierając jej dupkę. Drugi kutas nerwowo drgał w jej cipce.
Po chwili mężczyźni podjęli pracę w jednakowym rytmie. Razem wchodzili i razem wychodzili. Wpychali się głęboko, mocno.
-Yyyyyach! - dyszała.
Była jak plasterek wędliny w kanapce, ściśnięta między dwoma męskimi ciałami. Zawieszenie zdezelowanego auta nieprzyjemnie skrzypiało. Dwie grube fujary robiły swoje.
-Ooooo!!! - krzyknęła głośno.
Przód, tył, przód, tył…
-O!
Raz, raz, raz…
-A-a-aaaa…
Skrzyp, skrzyp, skrzyp…
-H-h-h… - dyszał Tomasz.
Zaczął wykonywać krótkie pchnięcia. Każdy jego ruch wbijał dziewczynę na kutasa leżącego chłopaka.
Filmujący wszystko Grzegorz podrapał się po jajach i przeszedł do przodu, by ująć ich twarze.
Tadeusz rozmarzonymi oczami patrzył w sufit, blondyneczka pochylała się nad nim i śledziła każdy jego grymas. Tomasz chwycił ją za ramiona i mocno pociągnął na siebie. Dziewczyna musiała poczuć go głęboko w sobie, bo zrobiła kwaśną minę. Razem poruszali się w energicznych, ostrych szarpnięciach.
-Aaaaaaa!!! - przerwała ciszę.
Jej cycki ocierały się o tors Tadeusza.
-O-o-oooo!!!
Odwróciła się próbując spojrzeć na orzącego jej dupę chłopaka. Tadeusz tymczasem chwycił jej cycki w obydwie dłonie i mocno ścisnął. Dwa grube drągi, jak tarany rozpychały się w jej ciasnych dziurkach.
Po pewnym czasie Tomasz przestał poruszać biodrami zdając się na energiczne ruchy kolegi. Tadeusz rozkołysał samochód i w ten sposób cała trójka wprawiona została w ruch wahadłowy.
-O, o, a, ha, hhh… - dyszała ciężko.
Jaja Tadeusza wyglądały tak, jakby były napompowane. Jego kutas wpełzał w jej szparkę niczym wąż. Dziewczyna sama podnosiła i opuszczała tyłek.
Chlap, chlap, chlap… - rozchodziły się mokre odgłosy.
Nagle bujanie ustało i obydwaj zaczęli pchać się do samego końca. Samochód zaskrzypiał, strzeliła jakaś sprężyna i powoli zaczęli się wycofywać. Kiedy prawie wyszli, rozpoczęli stopniowy ruch w przeciwną stronę. Tadeusz trząsł biodrami na boki. Szybko się wycofali i tak samo szybko dobili.
-Uuuu, yyyy… - jęczała.
Pochyliła głowę i wlepiła wzrok między spocone ciała. Po chwili zaczęła podrygiwać jak jojo na sznurku.
-H-h-h…
Góra, dół, góra, dół… szybko, bardzo szybko.
-O-o-o…
Podpierała się na ugiętych rękach i podskakiwała.
-H-h-h, o-o-ooooo!!! - jęczała.
Wygięła kark.
-O-oooo, h-h-h…
Tadeusz ściskał jej cycki, a ona skrzywiła się, jakby płakała.
-O-ooooo!
Opadła bez sił na ciało leżącego chłopaka.
-Ooooooo!!!
Leżała i całowała go po szyi. Patrzył gdzieś w ciemność.
-Hhhhhh… - dyszała.
Lizała go za uchem, a on, jakby tego nie zauważał.
-Hyk, hyk, hyk… - jąkała.
Mocno uderzała biodrami.
-Hhh-hhh-hhh, ooooo!!! - rozpoczęła kolejną serię głośnych jęków.
Tadeusz nagle ożył.
-Hhh-hhh-hhh-oooo…
Dwa fiuty poruszały się w niej niczym tłoki w cylindrze samochodu.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz