Szukaj na tym blogu

17 września 2017

Autostopowiczka.


13. Niczym wąż boa.

-O! - stęknęła.
Dobił i przytrzymał.
-Oooooooo!!! - krzyczała.
I już wchodził i wychodził, pchał się, pchał. Jego armata wdzierała się twardo, mocno, do samego dna.
-A-ummm!
Zagarnął jej uda do siebie i ścisnął.
-A-mmmmm!
Zamknęła oczy. Otworzyła usta.
-Hhhhaaaaa!
Pchał się w nią. Odbijał się od jej pośladków.
Tuż obok stanął Tomek i zaczął pieścić jej piersi.
-Hhhha, hhhhha, hhhh…
Tadek zwolnił. Spojrzała na niego. Ujął jej pośladki i lekko uniósł do góry.
-A-a-ha!
Wyjął kutasa. Jej cipka pozostała rozwarta. Chłopcy szybko  zamienili się miejscami i, po krótkiej chwili, Tadek już szykował się do ponownego wejścia. Wycelował, przytrzymał i wepchnął swoją lagę.
-Hhhh-hh… - sapnął.
Powoli wsunął się do końca i wyszedł całkowicie. Trzymał fiuta obracał nim w palcach, jakby szukał najlepszej dla niego pozycji. Przyłożył, nacisnął. Szparka nie chciała go wpuścić. Odsunął się trochę i ponownie zaczął atakować. Gruby, napęczniały łeb rozpychał ją na boki. Popchnął mocniej. Wdarł się.
-O-o-ooo! - jęknęła.
Cofnął i wlazł.
-O-o-o!
Cofnął i wlazł. Odczekał chwilę i rozpoczął taniec biodrami. Tył, przód, tył, przód… szybko, wolno, szybko wolno…
-Ha-ha-ha… - dyszała.
Jego tłok poruszał się w niej wspomagany gęstym, białym smarem.
-Hhha-ooooouuuuu!!! - zawyła.
Trzymał jej nogi na swoich ramionach. Patrzyła w czeluść czarnego nieba.
-Yk! - stękała.
Jego biodra odbijały się od jej pośladków. Wchodził i wychodził… Otworzyła szeroko usta.
-Ha-aaaa!!! - jęknęła żałośnie.
Raz, raz, raz… tył, przód, tył, przód… W świetle flesza lśnił jej celulit. Odchyliła głowę by spojrzeć w swoje krocze. Uniósł jej pośladki do góry.
-Hhha-hhha… - dyszała.
Cofał się i wpychał…
Wyszedł. Rozwarł jej uda szeroko i patrzył na odsłoniętą cipkę czekającą na jego kutasa.
Wlazł. Szturchnął, pozostał. Cofnął i uderzył. Cofnął i uderzył. Szybko, raptownie. Po chwili wolniej, spokojniej bardziej dokładnie. Patrzyła i on patrzył.
-A-a-a-ha! - jęknęła.
Znowu zaczął tańczyć.
-Hhhhhha! - dyszała.
Jego kutas zaczął się wyginać. Wyszedł, szparka pozostała otwarta. Odsunął się na bok, by zrobić miejsce koledze.
-Aaaauuuuu!!! - jęczała, gdy świeży ogórek pchał się w jej cipkę.
Piszczała, nim jeszcze porządnie w nią wszedł. On tymczasem wysunął się i przymierzył, by za sekundę wedrzeć się i rozpocząć swoją pracę.
-Aou-ha-a! - wydobywały się z jej gardła słodkie odgłosy.
Wyszedł i zawisł przed wejściem, niczym wąż boa.
-Hhhhaaa! - wzdychała.
Szykował się do ponownego wejścia. Dotykał warg sromowych napierał na nie i jakby rezygnował. Był długi, wygięty i cały mokry. W końcu wlazł. Pchał się ciągnąc za sobą jej płatki.
-Hhhhhha! - wzdychała.
Dobił do dna i znieruchomiał.
-Hhhhh-hhhhh…
Zaczął tańczyć. Wchodził, wychodził, wchodził, wychodził…
-O-ocho…
Trzymał jej, szeroko rozchylone, uda i posuwał. Drugi kolega stał z boku i pieścił piersi. Patrzyła na niego z pożądaniem. Na masce wozu wydawała się malutka i drobna. Opadła plecami na zimny metal i ciężko dyszała.
-H-hhhh-yyyyy…
Wyciągnęła dłoń, przyłożyła do podbrzusza ruchającego ją chłopaka.
-Hhhhhh-hhhhea… - dyszał ze zmęczenia.
Jego kutas wchodził i wychodził. Raz, dwa, raz, dwa…
-A-o-o… - stękała.
Pracował niezmordowanie.
-Hhhhhhha-hhhha… - dyszał.
Wchodził i wychodził…
-O-ho, o-ho… - wyrzucał z siebie.
Chował  się w jej norce na całą długość, wynurzał się po samą żyłę.
-Hhhhha, eeeehhhheeee… - wzdychał.  Zawisł nad szparką z kropelką śluzu na czubku. Po chwili skapnęła powrotem do cipki.
Nie wiadomo kiedy dziewczyna klęczała na poboczu a oni stali obok niej. Jeden prawej drugi z lewej strony. Wyginali kręgosłupy kierując swoje fujary jak najdalej w stronę jej ust. A ona a lubością się do niech łasiła.
-Uuuuummmmh! - wzdychała ciągnąc kutasa Tadeusza.
Incredible anal penetration double penetration gif image with amazing blonde boobs

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...