Szukaj na tym blogu

9 września 2017

Autostopowiczka.


5. Miała go w buzi.

Dziewczyna, tymczasem, nie przestawała obrabiać kutasa Tomasza. Trzepała go, jednak było to coraz trudniejsze, bo Tadeusz jeszcze bardziej zaangażował się w swoje zajęcie. W jej cipkę wpychał najpierw jeden, później dwa, na koniec już trzy palce. Manewrował we wszystkie strony, jakby chciał stamtąd coś wydobyć. Po chwili pchał się już w jej dupę. Jego palec wskazujący raz po raz znikał w jej brązowej czeluści.
-Ooooch! - westchnęła.
Wsadzał i wyjmował, wsadzał i wyjmował… obracał.
-Ooooch! - odezwała się jeszcze raz.
Pobawiła się jeszcze trochę fiutem Tomasza, po czym położyła go delikatnie na jego podbrzuszu, a ten chwycił go w swoje palce. Po chwili uniosła się do góry, szybko odwróciła w stronę sterczącego chuja drugiego chłopaka i nie czekając chwyciła go w swoje usta.
-Uch, uch, uch! - postękiwała.
Kutas Tadeusza był nieco cieńszy, ale dłuższy i wygięty łukiem do góry. Dziewczyna pochłaniała go do połowy długości i wypuszczała. Tak, jak u poprzedniego partnera wykonywała posuwiste ruchy ręką. Tadeusz wyprężył się, jak struna wystawiając w jej stronę swoją armatę.
W tym samym czasie Tomasz, na swoim siedzeniu, wywinął się, jak piskorz i odwrócił ptakiem w stronę apetycznego zadka panienki. Jednym kolanem klęcząc na siedzeniu, a drugim wspierając na kierownicy wpakował się w jej cipkę od tyłu i zaczął posuwać ją, jak prawdziwy kochanek porno.
Raz, raz, raz - pchał się między jej pośladki, wprost w gorące wnętrze.
-Ach, ach, ach… - wzdychała.
Raz, raz, raz, - gruby fiut wdzierał się głęboko.
-Ach, ach, ach… - pojękiwała.
Fotel skrzypiał, całe auto bujało się na boki.
-Uch, uch, uch…
Kutas wygiął się, jak łuk i wjeżdżał w nią do samego końca.
-Umch!
Panienka wytrwale obciągała fiuta Tadeusza. Nagle, by poprawić opadające włosy, nieopatrznie wypuściła go, jednak już po kilku sekundach miała go w swojej buzi. Otworzyła szeroko usteczka i pochłonęła po same jajka.
-Uuuuch, uch! - jęczała.
Trzymała samą głowicę, a na trzonie pracowała jej rączka.
-Acha, acha, acha… - dyszał chłopak.
-Uch, uch… - pojękiwała dziewczyna.
Tadeusz odgarnął jej jasne włosy, chwycił w garść, ścisnął i pociągał, jak za cugle, jeszcze mocniej nadziewając ją na swojego fiuta.
-Acha, acha… - stękał.
-Iiiach, Iiiach! - jęczała.
Jeden chłopak rękoma nadziewał ją na swojego drąga, a drugi ostro posuwał od tyłu.
-Yyyyyach, uuuuch!! - darła się brana z obydwu stron.
Tomasz opadł tyłkiem na fotel a dziewczyna usiadła na nim nadziewając się do samego końca.
-Yyyyyych! - jęknęła.
Chwycił ją za pośladki, unosił i opuszczał wedle własnej woli.
-Uuuuuch! - westchnęła.
Jej buzia wciąż była wypełniona kutasem Tadeusza.
Po chwili leżała już w poprzek na przednich siedzeniach z szeroko rozłożonymi nogami. Tomasz leżał między nimi, a jego twarz nikła w jej słodkiej pipce. Trzymała go za głowę i mocno przyciskała.
-Iach, ach, ach!!! - piszczała głośno.
Mężczyzna kręcił się, wiercąc swoim językiem coraz głębiej.
-Aaaach! - jęczała jak poparzona.
Tomasz spojrzał na nią i jeszcze raz wtopił się w jej bułeczkę.
-Iiiiiii, och! - piszczała i wzdychała w odpowiedzi.
Tadeusz siedział z drugiej strony, jej głowa wspierała się na jego udach.
-Aaaachu, ach! - słychać było westchnienia liżącego ją chłopaka.
W pewnym momencie panienka przekręciła się na bok, by jeszcze raz, dobrać się do fajfusa Tadeusza. Zwinne chwyciła go, najpierw w rączkę, a później w usteczka.  
-Mmmmuuuch, mmmmmch… - rozbrzmiewało w powietrzu.

Lovely suck of my cock

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...