Szukaj na tym blogu

4 lutego 2018

Wampir.


44. Niewolnica.

W tym samym momencie zaczęła zachowywać się dziwnie. Kiedy obstawa zdejmowała i jej kajdanki z rąk, opuściła głowę tak nisko, że brodą dotknęła swojej klatki piersiowej. Jej ręce, automatycznie, powędrowały między uda. Mocno wcisnęła je w środek, zakrywając cipkę. Wykonała kilka bardzo głębokich wdechów i patrzyła w podłogę. Ja natomiast gapiłem się na jej ładne cycki, zwieńczone smolistymi brodawkami.
Ilość feromonów, która wypełnia pomieszczenie, była tak duża, że, z miejsca, pozbawiło ją to wszelkiego oporu. Uniosła głowę i, jeszcze raz, na niego spojrzała. Jej wzrok był już, zdecydowanie bardziej, obojętny.
-Boże, chyba tracę rozum. No dobrze chodź. Zróbmy to, - westchnęła.
Chłopak wyszczerzył zęby w serdecznym uśmiechu.
-Tak myślałem, - odezwał się pewnym siebie głosem.
Bez zastanowienia położył się na podłodze. Ona, niczym niewolnica, czarna, zgrabna, piękna, wyuzdana i całkowicie obojętna, podeszła do niego.
Jego fujara sterczała prawie pionowo do góry, wyprostował ją jeszcze bardziej. Dziewczyna objęła jego biodra swoimi stopami i powoli usiadła, nadziewając się na kutasa.
Kiedy wbił się w nią do samego końca, westchnęła głęboko, uniosła ramiona i wplotła palce w swoje czarne, jak węgiel, włosy. Jej oczy były już prawie całkowicie obojętne, nieobecne, jak u lunatyka.
Ten widok podniecał mnie tak bardzo, że zacząłem poruszać biodrami w takim tempie, iż moja drobna laska pokrzykiwała z bólu i rozkoszy.
Sytuacja wydawała się dziwna, niedorzeczna i kuriozalna, jednak swoją niemą wypowiedzią zwalała z nóg. Ci dwoje wyglądali, jak para marionetek, dziwnych zabawek, poruszających się wyszukanym rytmie.
Po kilku minutach takiej zabawy, czarnoskóra laska uniosła swoje oczy i spojrzała na mnie takim wzrokiem, jakby chciała mi coś powiedzieć. Trwało to jednak bardzo krótką chwilę, a ja bardziej skupiony byłem na jej sterczących cyckach, niż na oczach. Były bardzo podniecające, tak bardzo, że, przez krótki moment, chciałem zamienić się na swoją zdobycz.
Tymczasem w klatce naprzeciwko także rozgrywały się ciekawe sceny. Piegowata, krótko obcięta blondynka dokonywała bardzo głębokiego połyku opuchniętego fallusa. Jego grubość wypełniała całe jej usta, a ona, wciągając powietrze, sprawiła, że jej policzki zapadły się. Trzymając go mocno za uda, uniosła głowę i wpatrywała się w oczy swojego kochanka i oprawcy.
Po chwili, sama, nie zmuszana przez nikogo, pchnęła głowę do przodu, nazywając się na jego lancę jeszcze bardziej.
Nie wiedziałem, na czym się skupić, na co patrzeć. Moje zmysły były rozhuśtane tak bardzo, że nie byłem w stanie zapanować nad tym, co się ze mną działo.
Po kilkunastu sekundach dziewczyna ssała samą żołądź, ostro zakończoną grubą żyłą.
Chwilę później znów pochłaniała ją do połowy. W następnych sekundach jego wielki fiut znikał w jej gardle w całości.
W pomieszczeniu bezpośrednio przylegającym do mojego, para kochanków utworzyła pozycję 69. Przystojny, czarnowłosy chłopak położył się na podłodze, a jego dziewczyna weszła na jego ciało i ułożyła się w przeciwnym kierunku. Ona sprawnie robiła mu loda, a on lizał jej rozchyloną cipeczkę.
Do bunkra wprowadzono tylko kilka dziewczyn, a już rozgrywała się w nim klasyczna orgia. Gdyby nie rozdzielające nas okratowanie, na pewno doszłoby do wymiany partnerów oraz bardziej skomplikowanych pozycji i układów.
W tym samym momencie zobaczyłem, jak rudowłosy brzuchacz spuszcza się obfitą ilością gęstej spermy w gardło swojej panienki. Nie była w stanie wszystkiego połknąć, więc ochlapał jej twarz, dekolt oraz cycki.
Kiedy skończył, wyszedł z niej, a ona usiadła na podłodze po turecku, w szerokim rozkroku, uwydatniając swoją jędrną i ponętną pizdeczkę. Zmrużyła oczy, a po jej brodzie, obfitym strumieniem, spływało białe nasienie.
Teraz już nikt nie pytał o to, po co to wszystko i jaki to wszystko ma sens? Takie pytania straciły prawo bytu.
Tymczasem patrzyłem, jak młody, czarnowłosy chłopak zgrabnie, czubkami palców rozchyla wargi wilgotnej i apetycznej cipeczki blondynki z dużymi cyckami w sąsiedniej klatce. Gdybym tylko mógł, bez namysłu wpakował bym w nią swojego fiuta.
Nagle ta drobna, delikatna i malutka dziewczyna, która stała przede mną z rozszerzonymi nogami, zrobiła się bardziej aktywna. Ku mojemu ogromnemu, zaskoczeniu wyrywała się z moich objęć. Mój kutas wysunął się z jej szparki. Popchnęła mnie zdecydowanie, dając wyraźnie do zrozumienia, że mam się położyć. Z największą frajdą i ochotą, zrobiłem to.
To, co się działo dalej, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Sama rozsunęła moje uda i usiadła między nimi, stawiając stopy w okolicy moich bioder. Po chwili odchyliła się do tyłu, podpierając swoje ciało na dłoniach za plecami. Zmrużyła oczy w cienkie kreski, a jej usta rozjechały się w serdecznym, zabawnym uśmiechu.
Nie mogłem uwierzyć. To nie była ta sama osoba, którą, jeszcze nie tak dawno, wprowadzono do tego pomieszczenia. Nie było w niej absolutnie ani grama ręku, a jedynie chęć eksperymentowania i przeżywania nowych doświadczeń.
Jej słodka, mokra cipeczka była rozchylona jak Wielki Kanion, a mój twardy fajfus sterczał pionowo do góry, niczym rakieta gotowa do startu.
Stało się. Zsikała się na mnie ciepłym moczem. Śmiała się przy tym serdecznie jak dziecko. Złoty deszcz, obfitym strumieniem, spadał daleko na mój brzuch i sprawiało mi to niebywałą przyjemność.
Nabrałem takiej ochoty, żeby zerżnąć ją jeszcze raz, że trudno mi było przez, dłuższą chwilę, wytrzymać w tej samej pozycji. Mimo to chciałem tego, bardzo chciałem zobaczyć, co stanie się dalej.

sexy young couple love slowly and softy sex, his huge coock penetrates in her virgin wet nasty pussy gifs

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...