Szukaj na tym blogu

6 lutego 2019

Przygód kilka ochroniarza Mirka.


30. Dzwonię na kurwy.

Chodził tam dwa trzy, razy dziennie i zazwyczaj kupował tak zwane małpki. Narzekał, że sprzedają mu zatruty alkohol, bo zawsze po nim jest chory. Boże, co za tłumaczenie! Był chory, ale nie dlatego, że alkohol był zatruty, czy też nie, ale dlatego, że w ogóle był i to w dużych ilościach.
Często wypijał buteleczkę na holu przed wejściem do domu, specjalnie się z tym nie kryjąc. Codziennie wchodził pijany. Widok przewracającego się człowieka na ulicy, z początku był nawet zabawny, ale później stał się żałosny.
Proces degradacji jego osoby postępował w zatrważającym tempie. Niejednokrotnie zgubił klucze i portfel. Często wzywano do niego karetkę, bo leżał nieprzytomny na chodniku. Czasami trzeba było mu pomóc dotrzeć do domu, gdyż nie mógł tego zrobić samodzielnie.
Któregoś razu zadzwonił po pogotowie zamkowe bo, jak twierdził, gdzieś zgubił klucz do mieszkania. Byłem przy tym i dokładnie pamiętam. Zresztą, sam dzwoniłem do tego ślusarza.
Facet przyjechał z drugiego końca Warszawy w pierwszy dzień świąt. Poprosił gościa o dokument tożsamości, bo inaczej nie mógł wyważyć drzwi. Ten sięgnął do kieszeni i, razem z portfelem, wyjął pęk kluczy.
Serwisant od razu zauważył, że ten od mieszkania jest do niego podpięty. Okazało się, że lokator był tak pijany, iż nie był w stanie rozpoznać klucza do własnego mieszkania.  
Z tej racji, że facet był napruty jak kormoran, pan fachowiec skasował go skromnie na całe dwieście złotych. A jak, jak już iść, to całkowicie po bandzie. Co tam będzie się bawił. Mieszkaniec zapłacił, w ogóle nie zdając sobie sprawy z tego, że zamek nie był wymieniony.
Przyznam, że w tym przypadku nie byłem całkowicie bez winy, bo zarobiłem na tym interesie dwadzieścia złotych. Jednak stało się to trochę nieświadomie. Jak mi później gość wyjaśnił, dziesięć procent należało się za powiadomienie tej, a nie innej firmy. Pewnie miał rację. Tak czy inaczej kasa się przydała.
W ogóle, jeżeli mam być szczery, przykro było patrzeć na takie sytuacje. Chodzi mi o tego pijanego gościa. Ręce mi opadły, kiedy widziałem, co alkohol potrafi zrobić z człowiekiem. Facet staczał się w rynsztok na naszych oczach i, praktycznie, nic nie można byłoby na to poradzić. Tym bardziej smutne było to, że był wykształconym mężczyzną, a do tego urzędnikiem państwowym. Pracował w jednym z warszawskich inspektoratów ZUSu i to na kierowniczym stanowisku. Dobrze zarabiał, na pozór niczego mu nie brakowało, a tak się stoczył.
Z opowiadań kolegów dowiedziałem się, że w tym właśnie okresie zwolniono go z pracy. Przyczyną był, wiadomo, alkohol Po jakimś czasie, po interwencji swojego ojca, przyjęto z powrotem, tym razem na inne stanowisko. Niestety, po kilku miesiącach, także je stracił. Później pozostał już tylko na utrzymaniu rodziców.
Któregoś dnia, wracając napity, jak szpak, nie mógł wbić kodu na domofonie, więc poprosił mnie o pomoc. Podszedłem i wpuściłem go na klatkę. Chyba ramach podziękowania, odezwał się do mnie tymi słowami:
-Dzwonię na kurwy. Chcesz jedną.
Zdębiałem i zacząłem się śmiać, a on na to:
-Mówię poważnie. Mogę zamówić dla ciebie jedną, bo mam zniżki.
Przypuszczam, że gdybym wtedy się zgodził, miałbym panienką na cały wieczór. Później trochę tego żałowałem, ale bałem się, że mogę narobić sobie kłopotów.
-Nie. Dziękuję proszę pana, - odpowiedziałem grzecznie i usłużnie.
-Och przestań! Nie rób z siebie sieroty. Nie mów, że nie chcesz poruchać. Ja płacę, ty korzystasz. To chyba dobry układ?
-Dziękuję bardzo, ale nie skorzystam, - twardo trzymałem się raz podjętej decyzji.
-Twoja sprawa, - zakończył rozmowę. - W każdym razie, jak pojawią się takie dwie brunetki, to skieruj je pod 76 dobra?
-Okej, to dla pana mogę zrobić, - uśmiechnąłem się.
Po jakimś czasie, rzeczywiście, na przeciwko osiedla zatrzymała się taksówka i wysiadły z niej dwie atrakcyjne dziewczyny.



Stunning beauty lifts shirt showing big boobs


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...