Szukaj na tym blogu

10 stycznia 2024

Ostatnie wakacje.

36. Ta namiętność mogła nas zaprowadzić na manowce.


Jednak ja nie chciałem nawet słyszeć o tym, że to niemożliwe. Pragnąłem być z nią, czuć jej dotyk, słyszeć jej głos, patrzeć w jej oczy i wiedzieć, że jesteśmy razem. Byłem świadom, że nie będzie to łatwe, ale także wiedziałem, że nie mogę pozwolić sobie na utratę tego uczucia. Jeśli w moim życiu miało być coś autentycznego i prawdziwego, to właśnie to.

-Nie wiem, ciociu, co jest właściwe, a co niewłaściwe. Jestem jeszcze młody i nie znam świata tak jak ty, ale jedno wiem na pewno, - moje uczucia są prawdziwe i nic ich nie zmieni. Nie chcę unikać tego tematu. Pragnę być szczery zarówno z tobą, jak i z samym sobą. Tak już po prostu jestem, ciociu, - powiedziałem z niezwykłymi emocjami w głosie.

Prawdę mówiąc, nigdy bym się nie spodziewał, że będę rozmawiał z nią w taki sposób. Gdybym nie czuł, że ona również, choć w niewielkim stopniu, może podzielać te same uczucia, nie podjąłbym tej rozmowy. Miałem wrażenie, że, tak samo jak ja, jest zwykłą, ludzką istotą, która ma swoje potrzeby i pragnienia. Liczyłem na to, że w końcu będziemy mieli możliwość znalezienie wzajemnego zrozumienia.

Spojrzała na mnie z lekkim uśmiechem na twarzy, a w jej oczach dostrzegłem coś, co mówiło mi, że rozumie mnie bardziej, niż mogłem sobie wyobrazić. To dodało mi sił i nabrałem większej odwagi.

-To, co czujesz, ma dla mnie ogromne znaczenie, i nie chcę, abyś myślał, że ignoruję twoje uczucia. Ale musisz zrozumieć, że to nie jest tak, jak sobie wyobrażasz. Rozumiem, czego pragniesz, ale musisz dokładnie przemyśleć wszystkie konsekwencje. Pomijając inne aspekty, pomyśl, czy naprawdę chciałbyś związać się z czterdziestoletnią kobietą?

Szczerze przyznam, że nie zastanawiałem się nad tym, ale nawet jeśli nie przemyślałem tego dokładnie, gdzieś w głębi duszy coś podpowiadało mi, że tak, właśnie tak.

***



Po zakończonej kolacji, będąc już dość mocno pod wpływem alkoholu i pomagając ciotce w zmywaniu naczyń, starałem się przemyśleć moje uczucia. Robiłem wszystko, aby zrozumieć, czy przypadkiem nie przesadziłem z tym, co powiedziałem. Niezależnie od tego, co się wydarzyło, wiedziałem, że moje pragnienia są niezwykle intensywne i będzie trudno je zmienić. Nie wiedziałem, czy są one właściwe i społecznie akceptowalne, czy powinienem tak odczuwać i myśleć. Jednak zdawałem sobie sprawę, że nie mogę tego po prostu zlekceważyć i przestać jej pragnąć. Byłem zdezorientowany i nie wiedziałem, co robić dalej, jak się zachować, jak spojrzeć jej rano w oczy bez wstydu i skrępowania. Musiałem jednak odważnie stawić czoła rzeczywistości, trzymając głowę wysoko.

Czułem, że moje więzi z tą uwodzicielską, ciemnowłosą kobietą stają się coraz silniejsze i nie wiedziałem, jak poradzić sobie z myślą, że może być to coś więcej niż tylko przyjaźń. Choć na powierzchni wszystko wydawało się być niewinne, wiedziałem, że podskórnie pulsuje coś głębszego. Na myśl o niej moje serce przyspieszało, a podniecenie strzelało w kosmos, przewracając moje myśli do góry nogami. To było jak fala tsunami, której nie byłem w stanie powstrzymać. Moje ciało reagowało w sposób, który trudno było ukryć, a penis sterczał jak rakieta gotowa do startu. Chciałem seksu i tylko seksu. Szczególnie teraz, tutaj wieczorem.

Wiedziałem jednak, że muszę być bardzo ostrożny. Ta namiętność mogła nas zaprowadzić na manowce, gdzie konsekwencje mogły być bardzo bolesne. Mimo tego moje pragnienie rosło z każdą chwilą, nie pozwalając mi na łatwe opanowanie emocji. Byłem świadom, że zbliża się moment, w którym może stać się coś, czego później będę żałował. Ale w tej chwili, pod wpływem alkoholu nie umiałem powstrzymać tego ogromnego przyciągania, które kazało mi się do niej zbliżyć.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...