Szukaj na tym blogu

3 stycznia 2024

Ostatnie wakacje.

29. Chętnie opowiem ci o ciekawych miejscach.


Zadając kolejne pytania, z niecierpliwością czekałem na więcej historii, jakimi chciała się ze mną podzielić. Wiedziałem, że to, co mi opowiedziała, było jedynie czubkiem góry lodowej, że ma tego znacznie więcej, a każde następne opowiadanie będzie ciekawsze od poprzedniego. Byłem przekonany też, że te rozmowy staną się dla mnie cennym skarbem, który będzie mnie inspirować i prowadzić w dążeniu do spełnienia w moim własnym życiu. 

Przyglądając się jej promiennej, uśmiechniętej twarzy, dostrzegłem w jej oczach niezwykłą pasję i radość, szczególnie gdy opowiadała o swojej pracy i podróżach. Jej historia wywołała we mnie jeszcze większą ciekawość i pragnienie odkrywania swojego własnego świata zainteresowań. 

-Ciociu, to wspaniałe, że znajdujesz satysfakcję w swojej pracy i jednocześnie dbasz o własne pasje, - powiedziałem z uznaniem, - ja także chciałbym znaleźć balans między moją przyszłą pracą a zainteresowaniami. Wiem, że to otwiera nowe horyzonty i sprawia, że życie staje się pełniejsze. 

Wiedziałem, że w moim życiu nadszedł czas, aby zastanowić się i zacząć szerzej eksplorować moje zainteresowania. Fotografia była jednym z nich, ale czułem, że jeżeli włożę więcej wysiłku, odkryję kolejne, odkryję to, co naprawdę sprawia mi radość i daje poczucie spełnienia. 

Podczas tej rozmowy znajdowaliśmy się bardzo blisko siebie. Cały czas siedziała naprzeciwko mnie, trzymając moje kolana między swoimi udami. Czułem ich ciepło i niezwykłą miękkość. Moje podniecenie utrzymywało się na bardzo wysokim poziomie. Nawet na chwilę nie spuszczałem z niej oka, cały czas uważnie ją obserwując. Śledziłem każdy najmniejszy jej ruch. Wiedziałem, że przyjdzie taki moment, kiedy pochyli się do przodu, a jej luźna sukienka z dużym dekoltem odsłoni te cudowne piersi. Wiedziałem, że w którymś momencie będę mógł na własne oczy zobaczyć jej skarby. Choć jeszcze nie widziałem ich w całości, byłem przekonany, że ma olbrzymie, odlotowe wręcz niesamowite cycki. Wysadzały mój mózg w powietrze, nawet kiedy patrzyłem na nie przez sukienkę. 

Dlatego, kiedy za którymś razem udało mi się to osiągnąć, myślałem, że z wrażenia spadnę z krzesła. Jakby to opisać? Jej biustonosz był tak duży, że przypominał torby. Tyle że w środku zamiast zakupów mieściły się dwie olbrzymie kule bilardowe. Moje szare komórki się zagotowały, a w głowie kłębiła się tylko jedna myśl: "O mamusiu, ja chcę więcej, chcę więcej…"

W jednej chwili szlag trafił wszystkie moje wysiłki związane z doprowadzeniem moich emocji do stanu używalności. Znów byłem roztrzęsiony jak galareta. Zastanawiałem się, czy będę w stanie wydusić z siebie jakiekolwiek sensowne zdanie. Po tym, co się stało, wydawało się to wręcz nierealne, niemniej w końcu z moich ust wydobyły się słowa:

-Ciociu, a czy ty możesz opowiedzieć mi o tych ciekawych miejscach, które zwiedzałaś i w których byłaś? 

Starałem się skupić na słowach, na rozmowie o podróżach i nie myśleć o tym, co zobaczyłem. Można powiedzieć, że w jakimś sensie to się udało. Moje pytanie ciocia Antonina odebrała jako wyraz głębokiego zainteresowania jej sprawami. 

Oczywiście byłem ciekawy jej opowieści o miejscach, które odwiedzała. Dla młodego chłopaka było to niezwykle interesujące, ale umówmy się, w tym momencie wszystko to schodziło na dalszy plan. Teraz interesowały mnie przede wszystkim jej cycki. To z ich powodu zacząłem popadać w szaleństwo. Dla mnie to był cud, zjawisko nadprzyrodzone. 

-Och Julian, cieszę się, że podzielamy tę samą pasję, - powiedziała z entuzjazmem, - Oczywiście, chętnie opowiem ci o ciekawych miejscach, w których byłam.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...