Szukaj na tym blogu

19 stycznia 2024

Ostatnie wakacje.

45. Przestań nad sobą się użalać. 



Ciocia mówiła na to pokój dzienny, chociaż jak dla mnie było to bardzo skromne określenie, które zupełnie nie oddawało wyjątkowości tego miejsca. Wysokie na dwie kondygnacje pomieszczenie imponowało niezwykłym przepychem. Sufit, stanowiący jednocześnie dach budynku, układał się w piękne skosy i nierówności, co mi się bardzo podobało. Widoczne belki i naturalne drewniane wykończenia tworzyły niepowtarzalny charakter tego pomieszczenia. Dwupoziomowy strop sprawiał, że salon na środku był nieco niższy, a przy ścianie zewnętrznej unosił się o kilka metrów, tworząc dodatkową przestrzeń na trójkątne okno, które wpuszczało do środka dodatkowe światło słoneczne. Dodatkowo piękna podłoga z desek zachwycała swoją naturalną urodą. Nie było potrzeby, aby kłaść tam jakieś dodatkowe dywany. Jedynie w okolicy dużej ławy i dwóch ogromnych skórzanych foteli znajdował się niewielki chodnik dla podparcia nóg gości.

Widać było, że wszystko jest tu urządzone ze smakiem. To dobrze świadczyło o cioci, ale też wprawiało mnie w lekkie zakłopotanie. Wprowadzając się do mojego malutkiego pokoiku na górze, byłem przekonany, że cały dom, choć piękny urządzony jest dość skromnie. 

Zestaw wypoczynkowy składał się z kilku eleganckich foteli, narożnika oraz wygodnej dwuosobowej sofy. Wszystko wykonane z wysokiej jakości brązowej miękkiej skóry, co dodawało pomieszczeniu naturalnego ciepłego uroku. Ten dom tak samo jak jego właścicielka z każdą minutą spędzoną tutaj zaczynał coraz bardziej mnie zachwycać, ale jednocześnie zadziwiać. 

Zastanawiałem się nad jedną rzeczą. To wszystko musiało bardzo dużo kosztować. Przez chwilę zastanawiałem się, skąd ciocia wzięła na to wszystko pieniądze, ale zaraz później pod wpływem silnych emocji, o tym zapomniałem.

Całą przeciwległą ścianę zajmował duży płaski telewizor oraz wysokiej klasy zestaw nagłaśniający. Wiedziałem, że jest bardzo drogi, bo sam chciałem taki mieć. Nigdy jednak nie było mnie na niego stać. To wszystko było wspaniałym dodatkiem do wystroju tego ekskluzywnego pomieszczenia. 

-Wow, ciociu, ale tu pięknie, - westchnąłem zachwycony, ale kiedy uświadomiłem sobie, co mnie czeka, dodałem, - Czy naprawdę myślisz, że jestem gotowy, aby wyjść na scenę i zaśpiewać?

Podeszła do mnie bardzo blisko i uniosła głowę. Chciała spojrzeć mi prosto w oczy. W tym samym momencie dekolt jej zwiewnej sukienki odchylił się nieco do przodu i nie byłem w stanie oprzeć się pokusie, aby tam nie spojrzeć. Moim pożądliwym oczom ukazał się przecudowny obraz jej dużych, pełnych i jędrnych piersi zapakowanych w biały koronkowy biustonosz. 

To, co się później stało, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Reakcja mojego organizmu była błyskawiczna. W pierwszym momencie oblała mnie potężna fala gorąca, zakręciło mi się w głowie i poczułem, że nie mogę zapanować nad oddechem. W następnej kolejności penis w moich spodniach zaczął żyć z własnym życiem. Błyskawicznie nabrał turgoru i spęczniał do granic możliwości. Prężył się, napierając na elastyczną dzianinę slipów, nie pozostawiając złudzeń co do jego stanu. 

Nie wiem, co by się stało, gdyby nie jej słowa wyrywające mnie z marzeń i przywracające do rzeczywistości.

   -Przestań nad sobą się użalać, jestem przekonana, że masz cudowny głos i nic nie stoi na przeszkodzie, abyś tam zaśpiewał. Przecież to nic strasznego. Wspólnie przećwiczymy kilka piosenek, które lubisz. To pomoże się nam zrelaksować i sprawi, że będziemy gotowi na to, co nas czeka.

Nie pozostawało mi nic innego, jak tylko opanować swój niepokój a przede wszystkim narastające podniecenie i zabrać się do tego profesjonalnie. 

-No dobrze ciociu, daj mi chwilę, - powiedziałem, czując, że trzęsą mi się ręce, a penis wcale nie ma zamiaru zmniejszyć swoich rozmiarów.

Wreszcie się ode mnie odsunęła. 

-Ależ oczywiście skarbie, - powiedziała miękkim, aksamitnym głosem, - pamiętaj, że jestem tu, aby cię wspierać. No to, od czego zaczniemy?

-Och, zupełnie nie mam pojęcia, co tam się śpiewa?

-Może zaczniemy od czegoś prostego? Co powiesz na "Can't Help Falling in Love"?




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...