Szukaj na tym blogu

22 września 2024

Ostatnie wakacje.

294. Zadzwoń.


Później znów uklękła na kocu i jeszcze raz obrzuciła mnie swoim uważnym spojrzeniem. Jak mi się zdawało, wychwyciła takie szczegóły jak szybki oddech, drżenie całego ciała oraz, co było bardzo ważne, sterczącego, ociekającego lepką, ciepłą spermą kutasa. No ale cóż najwyraźniej to, co stało się przed chwilą, nie zrobiło na niej szczególnie dużego wrażenia. Oczywiście przeżyła niezwykłą przygodę erotyczną, ale nic poza tym. Czułem, że byłem dla niej jeszcze jednym samcem, którego spotkała na tej niezwykłej plaży, który zaspokoił ją swoim wielkim, twardym penisem. Czasami też tak bywa.

No ale z drugiej strony przecież nie liczyłem na nic więcej. Byłem przekonany, że w tym momencie po prostu powie: “słuchaj stary, było miło, ale muszę już lecieć”, albo: “dałeś mi to, co trzeba, więc spadaj młody”. Prawda była taka, że nie znałem jej i nie mogłem mieć nadziei na żadne rozwinięcie tej znajomości. Oczywiście, jak to zwykle bywa, myliłem się i to nawet bardzo. 

W tej samej chwili wzięła do ręki swoją torbę plażową i wyjęła z niej długopis. Następnie spojrzała mi w oczy i uśmiechnęła się tajemniczo. Później chwyciła moją dłoń i na wewnętrznej stronie napisała numer telefonu. Spojrzałem i nie mogłem uwierzyć. Miałem wrażenie, że muszę go zapamiętać, bo to, co z tego wyniknie, może być trudne do przewidzenia.

Uczucie, którego doznawałem podczas tej prostej czynności, było niezwykłe. Choć to był tylko seks, czułem się jak uczeń w szkole, któremu zakochana koleżanka powierza swoje serce. To, że dała mi swój numer telefonu, znaczyło, że chce się ze mną spotkać i powtórzyć, być może już w innych okolicznościach i warunkach, to co teraz zrobiliśmy. A powiem szczerze, że chciałem z nią zrobić dużo więcej. 

Byłem szczęśliwy, a moja wyobraźnia pracowała na najwyższych obrotach. Bardzo chciałem z nią zrobić to jeszcze raz. Chciałem spotkać się z nią, aby móc znów przeżyć tak niezwykłą przygodę. Poza tym ten drobny gest oznaczał dalszy ciąg tej znajomości i być może zupełnie nowe ekscytujące doświadczenia. Zapowiadał też, że te wakacje nie będą jak inne, że będą pełne erotycznych wojaży, prawdopodobnie jeszcze bardziej niezwykłych i ciekawych od tych, które już przeżyłem. To wszystko było takie niezwykłe i ekscytujące i już nie mogłem się doczekać.

Ostrożnie zwinąłem dłoń. Miałem wrażenie, jakby włożyła w nią tajemniczy talizman. Odpowiedziałem uśmiechem na uśmiech, mając poczucie, że zaczynam się czerwienić.

-Zadzwoń, - powiedziała słodko, a później wstała i ruszyła w stronę jeziora,

Nie wierzyłem, że to się stało naprawdę. Jeszcze przez długą chwilę siedziałem samotnie, wpatrzony, jak naga i piękna zanurza się w chłodnej toni pośród innych wczasowiczów, jak płynie żabką, a później nurkuje, całkowicie znikając pod połyskującym lustrem.

W końcu, zrozumiawszy, że na dzisiaj koniec i ja się podniosłem. Nagle przypomniałem sobie o moich koleżankach. Zaciekawiony co mogło się z nimi i stać, rozejrzałem się uważnie dookoła. Niestety w miejscu, gdzie ostatnio je widziałem, nie było już nikogo.

“Czyżby sobie poszły i zostawiły mnie samego?” - pomyślałem lekko rozczarowany. Mimo wszystko nie zamierzałem się poddawać. Wiedziałem bowiem, że Amelia i Grace nie zrobiłyby mi takiego kawału. Dlatego postanowiłem ich poszukać. Nagi jak mnie Pan Bóg stworzył, ruszyłem w kierunku, gdzie ostatni raz przebywały. Szedłem, a mój napęczniały kutas huśtał się między udami. Mimo że już opadł, wciąż był gruby i gotowy do kolejnej rundy erotycznych rozgrywek. Nie miałem się czego wstydzić. Teraz kiedy już się przyzwyczaiłem, paradowałem z nim jak napuszony kogut. 

Byłem urodzonym naturystą. Muszę powiedzieć, że z moją nagością czułem się wręcz fantastycznie. Miałem wrażenie, jakby plaża podkreślała moją dziką i nieokiełznaną naturę, naturę, którą dopiero zaczynałem odkrywać. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...