286. Nie umiałem oprzeć się jej urokowi.
Spojrzała mi w oczy, w poszukiwaniu jakiejkolwiek niepewności, a kiedy jej nie zobaczyła, ostrożnie chwyciła moją dłoń i poprowadziła w kierunku swojej cipeczki. Dobrze wiedziałem, że to miało być coś więcej niż tylko zwykłe smarowanie olejkiem do opalania. To miała być lekcja, przez którą zamierzała mnie przeprowadzić. Ja chciałem tego doświadczyć, a ona chciała to zrobić.
Kontrolując, co się ze mną dzieje, rozłożyła ją i spodnią stroną położyła ją na swoim wzgórku łonowym. To było bardzo przyjemne i intrygujące więc się nie opierałem. Byłem ciekawy, co stanie się za chwilę. Dłoń położyła w ten sposób, że palce zwrócone były w stronę jej krocza, nadgarstek natomiast znajdował się na podbrzuszu. Jej ciepła i delikatna ręka spoczywała na mojej i w ten sposób zakrywaliśmy całą jej cipkę. Jej muszelka była miękka, sprężysta w dotyku i pokryta delikatnym jasnym meszkiem. Podnieciłem się jeszcze bardziej, bo wyglądała jak u nastolatki. Czułem ciepło i wilgoć dorosłej podnieconej kobiety i nie umiałem oprzeć się jej urokowi.
W następnej chwili nacisnęła na mój palec serdeczny, a ten wsunął się w jej szparkę. No i na tym się nie skończyło. Jej palec znajdował się na moim i cały czas napierał, zmuszając go do zgięcia się w haczyk. Poddawałem się jej woli do momentu, kiedy pod opuszkiem nie wyczułem ścianki jej pochwy a w zasadzie dosyć twardego punktu.
Zabawa trwała. Jej palec wciąż znajdował się na mim i ostrożnie naciskał. Później jakimś cudem nakłoniła mnie, bym zaczął wykonywać nim malutkie kółeczka. Kiedy to zrobiłem, z jej gardła wydobyło się głębokie, przeciągłe westchnienie. Robiła ze mną, co chciała i byłem zadowolony.
Zdałem sobie sprawę, że właśnie dokonałem czegoś, czego do tej pory nigdy nie robiłem. Po chwili sam zacząłem poruszać mom palcem we wskazany przez nią sposób i z niezwykłą przyjemnością obserwowałem jej reakcje. To też było bardzo ciekawe.
Jej oddech był głęboki i ciężki, niemal widziałem bijące pod jej skórą serce. Wiła się i skręcała na kocu, stopniowo pogrążając się w coraz większej ekstazie. Miałem wrażenie, jakbym odkrył magiczny przycisk w jej ciele, który daje mi kontrolę nad tym co się z nią dzieje. Wyobrażałem sobie, że jest moją zabawką, że mogę ją włączyć i wyłączyć kiedy tylko chcę.
Kiedy zobaczyła mój zaskoczony, ale i zachwycony wzrok próbowała uśmiechnąć się serdecznie i szczerze, jednak pieszczoty, których doświadczała, sprawiały, że wychodziło jej to z trudem. Pokiwała tylko głową na znak, że jest bardzo zadowolona. Było to skinienie nerwowe, wyrzucone w napięciu w ostatnim momencie kiedy była jeszcze w stanie samodzielnie cokolwiek zrobić.
Zaraz później popłynęła w głębokim słodkim orgazmie. Jej pizdeczka szarpała się w krótkich urywanych skurczach i wydzielała z siebie mnóstwo aromatycznych soków. To było naprawdę wyjątkowe doświadczenie.
Myśląc, że to już koniec, próbowałem się wycofać, ale ona nie pozwoliła mi na to. Wysunąłem tylko palec serdeczny z głębin jej cipeczki, ale jej dłoń wciąż spoczywała na mojej i dociskała do swojej kobiecości. Dotarło do mnie, że to jeszcze trochę potrwa.
Teraz rozsunęła dwa palce, oczywiście moje, serdeczny i wskazujący, a całą dłoń przesunęła wyżej. Dopiero po chwili zrozumiałem, o co w tym wszystkim chodzi. Zrozumiałem to w momencie kiedy jej twarda i napęczniała łechtaczka znalazła się między nimi.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz