300. Podziwiałem jej profesjonalizm.
Trzymając tamtego za penisa, jednocześnie chwyciła za mojego. Następnie wykonała kilka posuwistych ruchów i gorąco spojrzała w moje oczy. Zadrżałem z podniecenia i wyprężyłem się jak kot.
Po jakimś czasie odwróciła się w jego stronę, a ja zacząłem muskać ustami jej ramiona. To było bardzo przyjemne, była taka piękna. Ta dziewczyna o jasnych lnianych włosach i zielono błękitnych oczach pobudzała mnie niesamowicie. Stała między nami naga, zupełnie bez lęku, gotowa na wszystko, gotowa na przyjęcie naszych wielkich kutasów w swoje ciasne wnętrze. Podniecenie rosło, pragnienie seksu jeszcze szybciej.
Po chwili odwróciła się w jego stronę, a ja wyczułem, że mam niepowtarzalną, rewelacyjną wręcz okazję pokazania, że jestem prawdziwym mężczyzną. Ponieważ mój gruby i twardy penis znalazł się tuż za jej pośladkami, tak blisko jej cipeczki, że prawie dotykał mokrego wzgórka swoją głowicą, grzechem było z tego nie wykorzystać. Bez wahania chwyciłem ją za pośladki i poprawiłem pozycję.
Tymczasem Amelia wciąż trzymała tego nieznanego mi chłopaka za jego wielkiego penisa i, choć się trochę opierał, mocno ciągnęła w swoją stronę. Zaraz później opadła plecami na mój tors, tak że mój podniecony żołnierz znalazł się tuż pod jej jędrnymi pośladkami. Niemiłosiernie podniecony błagałem w duchu, aby rozszerzyła swoje nogi tak, abym mógł nim wtargnąć między nie. Mocno podniecony namiętnie całowałem ją w szyję i czułem zapach spalonej na słońcu, spoconej skóry, zapach jej włosów i wiatr między nimi. To było takie romantyczne.
Kiedy się lekko pochyliła, gładziłem jej biodra i całowałem ramiona, a mój kutas szykował się do porządnego ruchania. To miał być dla niego maraton, któremu musiał sprostać. Ona tymczasem poruszała dłonią na żylastym fiucie gościa, któremu także niewiele brakowało już do wytrysku. Wysunął dłoń i zaczął pieścić jej spoconą cipkę. Spojrzałem na nią i zobaczyłem zmrużone oczy, płonące zielenią i rumieńce na jej ślicznych policzkach. Była taka cudowna, była tak bardzo nam oddana, że dech mi zapierało.
W tym samym momencie, kiedy tamten zaczął zabawiać się jej cyckami, wsunąłem swoje dłonie między jej uda i zakryłem wzgórek miłości. Od razu poczułem parujące ciepło. Pieściłem, muskając, aby sprawić jak najwięcej przyjemności.
Zanim zdążyłem się zorientować, już się całowali. Widziałem, jak ich języki krążą w dzikim tańcu gorącej miłości. Ich zmrużone oczy świadczyły o skupieniu i o tym, że oddają się sobie bez reszty. Kiedy próbowałem przesunąć ją do siebie i przycisnąć jej pośladki do swojego torsu tak, by móc w nie wtargnąć, opadła na kolana, deprymując mnie nieco. Niemniej z podziwem obserwowałem to, jak niczym prawdziwa profesjonalistka przygotowuje się do robienia mu loda. Muskałem jej włosy, bawiłem się jasnymi kosmykami, jednocześnie obserwując poczynania mojej słodkiej koleżanki.
Kiedy klęcząc w płytkiej wodzie, uchyliła szeroko usta i chwyciła jego głowicę, jednocześnie zaciskając dłoń poniżej, zadrżałem z podniecenia. Podziwiałem jej profesjonalizm, nie mogłem uwierzyć, że jest taka dobra. Wszystko odbywało się jakby we śnie, było tak mało realne. Nie mogłem uwierzyć, jak już po dwóch sekundach jego wielka sztywna i twarda fujara w całości, po same jaja siedzi w jej głębokim gardle.
Położył dłoń na czubku jej głowy i delikatnie pociągnął do siebie, zmuszając, by pochłonęła jego przyrodzenie po sam korzeń. Nigdy wcześniej czegoś takiego nie widziałem, więc było to dla mnie szczególnie interesujące. Patrzyłem, jak Amelia połyka kutasa obcego faceta, stojąc tuż za nią. Trzymałem swoją grubą, twardą fujarę w garści i ściskałem, bojąc się, że zanim dojdzie do czegokolwiek, spuszczę się na jej głowę. Drżałem, dysząc ciężko, a ona połykała coraz głębiej jego ptaka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz