26. Tak intensywnie, jak może tylko nastolatka.
Pomimo wciąż płynących z jej oczu łez, na jej twarzy zobaczyłem dobrze skrywany uśmiech. Już wtedy powinno mi dać to coś do myślenia. Nie dało, a może nie chciałem, żeby nie dało.
-No dobra, - ugięła się w końcu Ela, - ale jak chcesz spać tutaj, to musisz już teraz się położyć.
To też był chytry wybieg. Chodziło bowiem o to, aby młoda zasnęła, zanim zaczniemy się bzykać. Musiała spać. Spała. Przynajmniej kiedy zaczynaliśmy. Kilkakrotnie sprawdzałem i ja i moja partnerka. No ale, jak się później okazało, nasza ocena sytuacji była błędna. Siostra doskonale umiała udawać. Wszystko widziała. Od początku do końca z zaciekawieniem nas obserwowała. Uświadomiłem to sobie dopiero po fakcie, kiedy na spokojnie podsumowałem to, co się wydarzyło.
Boże, jak sobie o tym pomyślę, to nawet teraz czuję się dziwnie. Nawet teraz po plecach przechodzą mi ciarki. Kiedy Ela klęczała, mocno pochylona do przodu, a ja wchodziłem między jej pośladki swoim wielkim kutasem, Anetka przyglądała się nam tymi swoimi czarnymi, ślicznymi oczami. Zszokowana i podniecona do granic możliwości zakryła się kołdrą pod samą buzię. Patrzyła na nas, przeżywając wszystko tak intensywnie, jak może tylko nastolatka. Niewiele widziałem, ale dostrzegłem ten błysk w jej ciemnych źrenicach. Przerażenie, a jednocześnie fascynacja mieszały się w niezwykle intensywnym koktajlu emocji. Dopiero teraz domyśliłem się, że przecież o to właśnie jej chodziło. Wiedziała, że będziemy to robić i osiągnęła swój cel. Może tylko nie spodziewała się aż tak mocnych przeżyć.
My się bzykaliśmy jak szaleni, chociaż stosunkowo cicho i uważnie, a ona patrzyła. Patrzyła i wszystko widziała. Nie powiedziałem o tym mojej i dziewczynie, chociaż może powinienem, ale nie chciałem psuć nastroju. Moim zdaniem to i tak nie miało większego znaczenia. I tak się stało to, co się miało stać. No cóż, ale to wcale jeszcze nie był koniec.
Możecie sobie wyobrazić, jaki później był mój szok. Po wszystkim, kiedy szedłem do łazienki, aby się wysikać, coś mi się nie zgadzało. Nie wiedziałem tylko co. Coś było nie tak. W pierwszym momencie pomyślałem, że Anetka śpi przykryta kołdrą razem z głową, ale później uświadomiłem sobie, że przecież pościel leży zbyt płasko. To było nienaturalne. Z drugiej strony Anetka to szczupła dziewczyna i mogło wyglądać to tak, jak wyglądało. Mogło to stworzyć taki efekt. Nie zastanawiałem się nad tym zbyt głęboko, bo bardzo chciało mi się siku. Pędziłem do łazienki.
Stało się to w najmniej odpowiednim momencie i było jak uderzenie piorunem. Po prostu szok w najlepszym wydaniu. Nawet nie zwróciłem uwagi na to, może nie zdążyłem, że światło za drzwiami jest zapalone. Automatycznie je otworzyłem. Myślałem tylko o jednym, żeby jak najszybciej podnieść deskę klozetową i trafić w środek, a nie na podłogę. Nie byłem u siebie i nie chciałem nabrudzić.
Po otwarciu drzwi, zamiast pustej przestrzeni łazienki i ewentualnie pralki po drugiej stronie, trafiłem na nią. Musiało upłynąć kilka długich sekund, nim zdałem sobie sprawę, co właściwie zaszło.
Stała przede mną w odległości nie większej niż metr. Była naga i wpatrywała się we mnie tymi swoimi wystraszonymi, podnieconymi oczami. Olbrzymie, czarne źrenice, młodziutka, gładka buzia i szeroko uchylone usta sprawiły, że odebrało mi mowę, mój oddech się zatrzymał, a serce waliło jak młotem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz