Szukaj na tym blogu

4 sierpnia 2018

Pokaz.

6. Między jej pośladkami.

Kiedy stanęły wreszcie pod ścianą, zastanawiałem się już którą wyrucham pierwszą. Obydwie były bardzo zgrabne i apetyczne, a ja miałem wielki dylemat. Asia miała ogromne cycki, które bardzo mnie podniecały, Jola natomiast, kędzierzawy gruby zarost na nieco pulchnej, jakby opuchniętej pizdeczce.
W tej chwili chciałem włożyć w coś mojego kutasa. Był to ostatni moment w którym mogłem zrobić to świadomie i z własnej woli. Najlepiej, żeby było to coś ciasnego, wilgotnego i gorącego. Obie dziewczyny były bardzo podniecone, a ich szparki wąskie i, na pewno, wilgotne. Chciałem to jak najszybciej sprawdzić.
Stały więc pod ścianą, przytulały się, pieściły i całowały, nie zwracając na mnie uwagi. Z kutasem sterczącym jak rakieta, podchodziłem coraz bliżej i bliżej. Jak lew, gotowy do ataku na niczego nieświadomą zdobycz, czekałem tylko odpowiedniego momentu.
Byłem już blisko, bardzo blisko i już wiedziałem, w którym ciałku zatopię moją dzidę. Chociaż Joasia miała wielkie, naprawdę piękne, piersi, to gęsty zarost Joli przewrócił całkowicie mi w głowie. Nie umiałem powstrzymać drżenia swojego ciała na widok tej cudownej kępki włosów. Chciałem wypchnąć swojego zaganiacza teraz, w tym momencie w to ciasne wnętrze tej pięknej blondynki.
Dziewczyny do tej pory nie otworzyły oczu. Jakby celowo przyciągały zabawę, chcąc sprowokować mnie do pierwszego kroku. Im dłużej to wszystko trwało, tym większa para buchała z mojego pyska. Miałem dostać się między nie, wziąć ją w objęcia i wejść w jej podwoje ostro, nagle, bez żadnego ostrzeżenia.
Nagle zaskoczyły mnie kompletnie, rozdzielając się i stając tyłem do ściany.
-No i jak ogierze, zerżniesz nas obydwie, dasz radę byku? - odezwała się przyciszonym, ale bardzo stanowczym głosem, Asia.
Jakże mogłem nie dać rady? To było nie do pomyślenia i w ogóle nie wchodziło w rachubę. Ja zastanawiałem się w tym momencie, nie nad tym, czy w ogóle, ale po ile razy, to z każdą zrobię.
Stała się jednak rzecz dziwna i niespotykana. Myślę, że w tym momencie zadziałał jakiś instynkt, ale mógł być to też zwykły przypadek. Równie dobrze, mogła to być gra jednej z dziewczyn, bądź też obydwóch. Udając, że podchodzę do Joli, swoją uwagę, w pierwszej kolejności, skierowałem na Asię. Miała to być tylko taka mała zmyłka, jednak, już wkrótce, sytuacja mnie przerosła i nie byłem w stanie nad tym zapanować.
Nie wiem jak to się stało, ale znajdowałem się tuż za plecami Joanny. Przywarłem do niej swoim nagim torsem, a mój kutas znalazł się między jej pośladkami. To był ten punkt przełomowy.
Czując go, dziewczyna westchnęła głęboko, a jej plecy wygięły się do tyłu, jeszcze mocniej przywierając do mojej klatki piersiowej. Przechyliła głowę na jedną stronę, a ja brodą przytrzymałem jej ramię. Już po chwili miętosiłem jej wielkie cycki, a ona tylko dyszała z podniecenia.
-Chcę go, rozumiesz, chcę go! - szepnęła podnieconym głosem.
Teraz już nie było odwrotu. Mój penis niemal sam pchał się między jej uda. Drżąc z pożądania, widziałem tylko jej wielkie cycki, szerokie biodra i miękkie powabne ciało. Wszystko inne przestało się liczyć. Nawet jej koleżanka jakby rozpłynęła się w powietrzu. Chciałem tylko jej, spełnienia z nią, teraz, w tej chwili.
-Boże, Asiu, tak bardzo cię pragnę! - wyrwało się z mojego gardła.
Hot Lesbians sisters lick pussy juices

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...