Szukaj na tym blogu

25 października 2017

W PGR-erze.


20. Ale się trochę wstydzę.

Trwało to dobrych kilka minut. Dziewczyna miała cierpliwość. Już zacząłem sobie myśleć, że jest lesbijką, kiedy w końcu odezwała się. Jej głos brzmiał niepewnie, drżał:
-Wiesz... mam do ciebie takie nietypowe pytanie...
-Tak, słucham? - mruknąłem jakby od niechcenia.
-Czy… - zawiesiła głos.
-No, słucham, - przypomniałem o swoim istnieniu.
Najwyraźniej było jej ciężko wydusić to z siebie.
-...ale się trochę wstydzę…
Poczułem lekką irytację.
-No mów, bez krępacji, -  zachęcałem.
-Wiesz chciałabym się przytulić do ciebie.
“Jezu, co za dziewczyna?!” - pomyślałem sobie.
-Przecież się przytulasz.
-Tak, ale chciałabym się przytulić do ciebie bez ubrania.
“Ach, takie buty.”
W tym momencie, mimowolnie, na mojej twarzy pojawił się uśmiech. To było ode mnie silniejsze. Zdawało mi się, że w jej oczach widzę diabełka przekory. No, ale nie mogłem przecież tego widzieć.
Normalnie, cyrk jak w przedszkolu, zabawa w chusteczkę co ma cztery rogi. Chciało mi się śmiać ale, powiedzmy, że gra trwała dalej.
-Więc chcesz się przytulić do mnie bez ubrania? - westchnąłem tak, jakbym się jeszcze nad tym zastanawiał.
-Tak, - odpowiedziała cicho.
-Tak całkiem?
-Co, tak całkiem?
-Bez ubrania.
-Aha… tak.
-Dlaczego?
-Bo… jesteś taki gorący.
-Ah, o to chodzi.
-Uhu… chcę poczuć cię bez ubrania.
Skubana jedna. Trudno było mi powstrzymać się przed rzuceniem na jej słodkie ciało. Zadałem jednak kolejne pytanie:
-Nie będziesz tego żałowała?
Popatrzyła na mnie. W słabym świetle, dobiegającym z ulicy, spostrzegłem, że się uśmiecha.
-Nie, - odpowiedziała cicho.
-Więc dobrze, - westchnąłem.
Nie czekała na dalszą część mojej wypowiedzi. Po prostu rozpięła stanik i położyła go na łóżku obok. Ściągnęła też majtki  i, już po chwili, kompletnie naga, leżała obok mnie.
-Ale ty...
-Tak? - spytałem, udając zaskoczenie.
-Ty też, - powiedziała głosem pełnym oczekiwania.
-Co, ja też? - grałem dalej.
-No... ty też się rozbierz.
Nie wiem, czy zorientowała się, że nie wszystko biorę na serio.
-Aha... mam ściągnąć piżamę?
-Tak. Wszystko.
-Wszystko?
-Wszystko co tam masz.
Teraz po moich plecach przebiegł gorący dreszcz. Pierwszy raz spotkałem laskę, która sama, w sposób ewidentny, nakłania mnie do seksu. Niezależnie od tego, jak chciałaby to ukryć, było to namawianie do miłosnego zbliżenia.
-Okej, - odpowiedziałem spokojnie.
Zdjąłem z siebie górę piżamy, później przez chwilę zastanawiałem się nad slipami, ale także je ściągnąłem. Teraz nic już nie stało na przeszkodzie, aby zacząć się bzykać. Czułem gigantyczne, narastające podniecenie.
W ostatnim momencie przypomniałem sobie o drzwiach, które nie były zamknięte na klucz. Wstałem i nagi, podbiegłem do nich. Przekręciłem zasuwkę i wróciłem do łóżka.
Chociaż bardzo tego chciałem, nie było zbyt dużo czasu, aby dokładnie się jej przyjrzeć. Było to kilka, może kilkanaście sekund, zanim schowała się pod kołdrą, jednak przedtem przed moimi oczami mignęły jej wielkie cyce.
Zdawałem sobie sprawę, że muszą być duże, ale nie przypuszczałem, że będą aż takie. Kiedy zobaczyłem te ciemne, duże brodawki i sterczące sutki, nie mogłem zapanować nad własnym oddechem. Jej balony były niesamowite, istna mleczarnia. To był ten pierwszy raz, kiedy uświadomiłem sobie, że niesamowicie podniecają mnie duże kobiece piersi.
Byłem miło zaskoczony. Jej ciało, chodź obfite, było w miarę proporcjonalnie zbudowane. Biodra szerokie, brzuch z dwiema fałdkami, ale wszystko układało się w dość sympatyczną i, nie powiem, bardzo podniecającą, całość.
Między jej nogami zobaczyłem trójkąt czarnych, gęstych włosów. Podobały mi się też jej uda. Były bardzo kobiece.


Some hentai fun

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...