Szukaj na tym blogu

1 października 2017

Analna przygoda.


12. Słodki zapach seksu.

Głośno jęcząc masakrowała swoją pizdeczkę. Nie żałowała jej tortur. Nie zwracała uwagi na to, że po tej zabawie, będzie ją,  po prostu, bolała. Bezlitośnie tarmosiła, miętosiła i ściskała.
Wysiłek był niesamowity. Zachowaliśmy się jak dwoje maratończyków kończących bieg. Od mety dzieliły już nas tylko ostatnie metry. Ostatni wysiłek przed wystrzałowym finałem, odbierał nam resztkę sił. Zwycięstwo było tuż tuż. Zmęczenie nie miało granic, ale pragnienie miłosnego uniesienia, nie pozwalało nam przerwać tej zabawy.
W moich uszach rozbrzmiewały jej słodkie, przejmujące okrzyki i westchnienia. Gdzieś, spomiędzy naszych nóg, dochodziło miarowe chlapanie i mlaskanie. Słyszałem własne uderzenia o jej pośladki.
-Ooooohhh, ooooohhh… taaaak, taaaak, jeszcze, jeszcze, mała moja, maleńka... och taaak, taaak... juuuż!!! - wyrzucałem z siebie jak nieprzytomny.
W tym samym momencie przed moimi oczami pojawiła się błoga przepaść, totalny mrok. To, na czym leżałem, nagle usunęło się spod moich pleców. Zacząłem spadać w głęboką otchłań, coraz dalej i dalej. Miałem wrażenie że podróżuję gdzieś na samo dno piekieł.
Nie docierało do mnie nic, poza odgłosami udarzania pośladków, głośnymi jękami, krzykami oraz głębokimi westchnieniami. Gorąco naszych ciał docierało do mnie zewsząd. Słodki zapach seksu, zapach miłości wdzierał się przez moje nozdrza do samego mózgu. To wszystko przemieszane było morderczym wysiłkiem. Złączyliśmy się w jedno.
Nie mam pojęcia ile to wszystko mogło trwać. Mogły to być zaledwie minuty lub godziny. Nie ma możliwości, abym to teraz stwierdził. W tym momencie czas przestał istnieć. Kopulowałem z nią jak dziki zwierz. Zachowywałem się tak, jakbym był niespełna rozumu. Nie widziałem nic, poza ostrym seksem, poza penetracją jej ciasnej norki. To, co się działo, było kwintesencją grzechu wyuzdania i rozpasania seksualnego.
Nagle stała się rzecz zaskakująca. Nie potrafię wyjaśnić powodu takiego zachowania. W pewnym momencie, po prostu, z niej wyszedłem. Nie skończyłem w jej gorącym wnętrzu tak, jak to miałem w zamiarze, lecz odwróciłem ją pośladkami do góry i pośliniłem palce.
Zachowywałem się automatycznie, jak robot. Dopiero po chwili tą dużą porcję śliny, przeniosłem na jej kakaowe oczko. Spojrzała na mnie i skrzywiła się kwaśno. Wiedziała, co za chwilę się stanie.
Nie zwróciłem na to większej uwagi. Jeszcze raz pośliniłem palce. Tym razem bardziej obficie. Jeszcze raz przeniosłem tą porcję na jej dupcię. Teraz westchnęła.
Po chwili wsunąłem dłoń między jej uda, chwyciłem za cipkę i, jednym, zdecydowanym ruchem, przyciągnąłem do siebie. Chciałem, by była blisko moich bioder.
Po tym wszystkim spojrzała na mnie z pytaniem w oczach. Ja tymczasem uniosłem się lekko na łokciu i znów chwyciłem swoją grupą palę. Skierowałem ją wprost w jej drugą dziurkę, a później, bez ceregieli pchałem się do środka. Przyznam, że teraz to było prawdziwe wyzwanie.
Westchnęła. Po chwili z mojego gardła także wydobyło się na kształt nieartykułowanego dźwięku. Dziewczyna wyciągnęła rękę, zgięła ją w nienaturalny sposób i ujęła mnie za szyję. Mocno przyciągnęła do siebie. W którymś momencie opadła swoją głową na materac. Drugą ręką podciągnęła swoje kolano pod piersi, robiąc mi trochę więcej miejsca między swoimi pośladkami, a ja z ogromnym wysiłkiem próbowałem wsadzić swojego fiuta do jej wnętrza.
-U-huuu…- stęknąłem.
-A-ha… - westchnęła, szeroko rozchylając usta.

Anal Porn | Anal Sex Gif | Analsex | Analfuck | Analfucking | Anal Fucking | Analporn | Ass Fuck

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...