Szukaj na tym blogu

26 października 2017

W PGR-erze.


21. Nagle wpadłem w panikę.
Więc byłem nagi, kompletnie nagi. Leżałem tuż za nią i... Teraz pewnie wszyscy powiedzą: rzuciłeś się na nią, jak dzikie zwierzę. I tu was zaskoczę. No właśnie nie. Nic z tych rzeczy. Nie, no ze mną wszystko było w porządku, jeżeli chodzi o te sprawy. Po prostu, byłem młodym chłopakiem, bezpośrednio po szkole, który miał w  duszy więcej z romantyzmu, niż wyuzdania erotomana. Może to śmieszne, ale zachowywałem się tak, jakbym się jej wystraszył. Zachowywałem się tak, jakbym się wystraszył tego, co za chwilę mam zrobić. Pomimo tego, że miałem już jakieś doświadczenie w tej dziedzinie, nagle wpadłem w panikę. Może nie wystraszyłem się samego seksu, tylko jej, jej obfitego, pełnego zakamarków ciała. Leżałem tak i ani drgnąłem, tak jakbym bał się przesunąć bliżej.
Tymczasem wychodziło na to, że ona nie rozumie całego kontekstu.
-No przytul się do mnie, - odezwała się, - przytul się tak, jak poprzednio.
Bałem się, że pomyśli sobie, że mnie nie podnieca, że nie jest atrakcyjna i warta uwagi. Przecież nie o to chodziło. Czułem się jak ryba, przeniesiona z kałuży do ogromnego jeziora. Seks, seks i jeszcze raz seks. Dużo seksu. Kobieta, dużo kobiety, tyle, że nie mogłem ogarnąć tego swoją świadomością, ale chciałem tego, bardzo chciałem. Musiałem użyć sporego wysiłku, by wyrwać się z tego letargu.
-Okej, - bąknąłem.
Lecz, zanim zdążyłem wykonać jakiś ruch, ona pierwsza przysunęła się do mnie. Przysunęła się tak mocno, że moja szczupła postać wpadła w jej obfitości niczym w poduszkę. Cóż to było za niesamowicie przyjemne doznanie!
Była gorąca, bardzo gorąca. Po tej półtorej godzinie snu w moim łóżku, jej ciało było rozgrzane i czymś pachniało.
No właśnie, trudno mi jest ocenić ten zapach. Na pewno nie były to perfumy. Teraz to już wiem.Ten zapach, to zapach kobiety. Ale żeby była jasność, nie nie chodzi mi tylko i wyłącznie o zapach jej intymnych miejsc. To byłoby zbytnim uproszczeniem. Nie chodzi mi o zapach jej cipki, chociaż on też się w tym zawierał, ale o coś innego. Chodzi mi o zapach jej skóry, ten delikatny zapach potu. Czy były to jej feromony które pobudzały moją wyobraźnię i napędzały całe podniecenie? Nie wiem. Chyba tak.
Ten zapach sprawiał, że czułem się jakoś dziwnie. Doznałem lekkiego deja vu. Miałem wrażenie, że nie była w moim łóżku po raz pierwszy. Właśnie tak. Czułem się,  jakby była u mnie stałym bywalcem, jakbyśmy spali i kochali się ze sobą nie jeden raz.
Mimo tego dziwnego pierwszego wrażenia, zacząłem się odprężać. Wydaje mi się, że powoli przyzwyczajałem się do zaistniałej sytuacji. Zaakceptowałem to i chłonąłem całym sobą, chłonąłem pełnymi płucami. Dopiero kiedy przestałem stawiać wewnętrzny opór, poczułem się naprawdę wspaniale.
Przywarłem do niej i mocno objąłem ją swoimi ramionami. Teraz dopiero było mi bardzo dobrze. Pierwsze młodzieńcze doświadczenia z różnymi kobietami. Muszę powiedzieć, że było to przyjemne, rozluźniające uczucie.
Teraz była to już zupełnie inna bajka. Mój penis tak, jak poprzednio, wylądował między jej pośladkami. Tyle tylko, że teraz, obydwoje byliśmy nadzy. Nie mieliśmy na sobie chociażby skrawka ubrania. Napletek zjechał z główki mojego fiuta, a jej, zaciskające się pośladki, doprowadzały mnie do szaleństwa.

Meikoku Gakuen Jutai Hen Episode 1

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...