Szukaj na tym blogu

8 września 2023

Nowobogacki

2. Gorąca kąpiel w wannie.


Penis w moich spodniach był twardy jak stal. Uklękła przede mną i rozpięła mi rozporek. Następnie bezceremonialnie ściągnęła slipy z mojej dupy. Wyskoczył z nich wyprężony i gotowy do działania potężny jebaka.

Odchyliła głowę do tyłu i zobaczyłem jej oczy. Było w nich ogromne podniecenie. Po chwili delikatnie chwyciła moją żołądź w usta i zaczęła ją nimi pieścić. Od razu zrobiło mi się gorąco niesamowicie. Jeszcze raz uniosła oczy. Z penisem w buzi, na kolanach, całkowicie oddana, wyglądała uroczo. Odniosłem wrażenie, że klęczy przede mną seks-anioł i to tylko w jednym celu, by dać mi nieopisaną rozkosz.

Po chwili ponownie powróciła do pieszczot. Teraz chwyciła moją nabrzmiałą pałę tak głęboko, jakby za chwilę miała ją połknąć. Wytrzymała moment, wypluła i jeszcze raz pochłonęła.

Nie jeden raz robiła mi laskę, ale nigdy nie wykonywała tego z takim oddaniem. Zakręciło mi się w głowie, myślałem, że upadnę. Ona tymczasem zaczęła wykonywać posuwiste ruchy swoją głową: do przodu i do tyłu. Za każdym razem mój fiut prawie w całości chował się w jej słodkiej buzi. Na początku robiła to powoli. Jej usta mocno i sprężyście zaciskały się wokół mojego korzenia.

Już po chwili zaczęła przyspieszać. Zacząłem pojękiwać i wzdychać coraz głośniej. W odpowiedzi jeszcze bardziej zwiększyła tempo. Chwyciłem ją za głowę i dociskałem. Nadziewałem ją bezceremonialnie na moją męskość, końcem kutasa czułem jej gardło. Poddawała się temu bez oporu, a nawet z dużym zaangażowaniem. W kącikach jej ust pojawiła się piana ubita ze śliny.

Po paru minutach przez moje ciało przebiegł dreszcz rozkoszy. Poczułem, że odpływam na niebiańskiej fali. W tym momencie moja partnerka błyskawicznie uwolniła mojego fiuta ze swoich ust, oburącz chwyciła dłońmi i nakierowała na swoją twarz.

Trysnąłem: jeden raz, później drugi i trzeci. Fontanna spermy zalała jej czoło, oczy, nos i usta. Z mojego gardła wydobył się przeciągły jęk. Widziałem ją jak przez mgłę, uśmiechała się. Końcem kutasa rozcierała nasienie po twarzy. Nie trzeba było być ekspertem, by stwierdzić, że sprawiało jej to ogromną przyjemność.

-Tego mi było trzeba, - powiedziała na koniec.

-Czego? - spytałem, znając odpowiedź.

-Twojego gorącego nasienia, mój ty samcu.

Poczułem się stuprocentowym facetem, który ma przy sobie piękną i bez reszty oddaną kobietę.

No cóż, jeżeli myślisz, że ten wieczór skończył się w tym momencie, to się grubo mylisz. Następnym etapem naszej zabawy była gorąca kąpiel w wannie. Chcę zaznaczyć, że moja wanna jest ogromna, stoi na środku łazienki i ma bicze wodne. Jeśli ktoś choć raz siedział w takiej wannie, to wie, o czym mówię. Rewelacja, nawet jeśli ktoś pluska się sam, a co dopiero z taką cudowną kobietą.

Siedzieliśmy w gorącej, pokrytej pianą wodzie, wokół paliły się zapachowe świece, mnóstwo świec. Ich światło migoczące na suficie i ścianach tworzyło przepiękny, romantyczny nastrój. W powietrzu unosił się zapach jaśminu. Erotyzm i seks zdawały się przemykać pomiędzy pełzającymi cieniami.

Patrzyliśmy znad kieliszków drogiego, czerwonego wina. Jego smak był zarazem słodki i cierpki, luksusowy. Byłem bardzo rozluźniony, w głowie delikatnie mi szumiało. Moje ciało ze wszystkich stron bombardowane było silnymi strumieniami wody. Patrzyłem na piersi mojej żony i odczuwałem coraz większe podniecenie. W końcu uśmiechnęła się i cicho powiedziała:

-Wiesz kochanie, uwielbiam twoją spermę.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...