33. Orgazm kilka dni bez przerwy.
Cristinie nie było ani trochę wesoło.
-Przeniknięcie spermopijki do narządów rodnych kobiety może doprowadzić do ich mechanicznego zatkania, może też wywołać jeszcze większy, niż u mężczyzny, orgazm. Może on trwać nawet kilka dni bez jednej przerwy i, mówię ci, to naprawdę nie będzie zabawne. Jeśli w ogóle to przeżyjesz, nie będziesz już sobą.
Po kilkunastu sekundach ciało chłopaka opadło bezwładnie. Nie ruszał się, miał zamknięte oczy. Ze strachem spojrzałem na koleżankę.
-Żyje, stracił tylko przytomność, - uspokoiła mnie.
Wciąż niewiele rozumiałem, więc wyjaśniła:
-Orgazm był tak silny, że jego mózg nie wytrzymał i wyłączył się.
Morgan w ironiczny sposób skrzywił usta.
-Coś nie tak? - spytała marszcząc brwi.
-Nie wierzę. Takie gówno daje taki odlot?! - żachnął się.
Wstała i poklepała go po plecach.
-Och Morganie, tak bardzo chcesz być na jego miejscu?
-Daj spokój, - próbował zbagatelizować problem.
Mimowolnie roześmiałem się. Pani doktor przeniosła wzrok na moją twarz. Czułem, że muszę coś powiedzieć.
-No co, ja tylko zastanawiam się, czy nie spróbować tej przyjemności.
Do moich uszu dobiegł dziwny dźwięk, coś jakby:
Guuuuhha!
Spermopijka otworzyła paszczę i, wyjmując ostre, niczym szpilki zęby zaczęła powoli się cofać. Po paru chwilach spadła na poszycie i zniknęła w grubej warstwie mchu. Patrzyliśmy na to wszystko, jak na scenę z jakiegoś kiepskiego horroru. Nie było potwora, za to pozostał Natan z sinym i spuchniętym kutasem. Z jego końca wciąż kapało nasienie, więc Morgan wskazał palcem.
-Ach… będzie ciekło jeszcze przez godzinę, wzwód utrzyma się przez kolejną a podniecenie przez tydzień, - powiedziała nie podnosząc się z miejsca.
-A to się chłopakowi trafiło! - rzuciłem ze śmiechem.
-Panowie, ja na waszym miejscu bym się tak nie śmiała. Tego cholerstwa jest tutaj tyle, że na pewno dopadnie każdego z was. To wygląda tak zabawianie jak się patrzy z zewnątrz. Ja jemu nie zazdroszczę.
Natychmiast spoważniałem.
-Może i racja. Nie ma co ryzykować, - odezwałem się.
Morgan chwycił się za spodnie a Lara parskając śmiechem położyła się na mchu.
-Ja pierdolę, ale jaja! No koledzy trzymać ptaki, - wyrzucała z siebie między kolejnymi spazmami.
Coś było jednak nie tak. Cristi podeszła do niej, popatrzyła z ubolewaniem i powiedziała:
-Na twoim miejscu bym wstała z tej ziemi.
Tymczasem tarzająca się młoda dziewczyna nie zdawała sobie sprawy z powagi sytuacji.
-Ha, ha, ha… a co?! Co ty gadasz?!
-Ja na twoim miejscu bym się tak nie tarzała, - mówiła spokojnie jej starsza koleżanka.
Lara przestała zanosić się śmiechem, ale wciąż leżała na ziemi.
-Czemu? - spytała ze zdziwieniem.
Cristinie nie było ani trochę wesoło.
-Przeniknięcie spermopijki do narządów rodnych kobiety może doprowadzić do ich mechanicznego zatkania, może też wywołać jeszcze większy, niż u mężczyzny, orgazm. Może on trwać nawet kilka dni bez jednej przerwy i, mówię ci, to naprawdę nie będzie zabawne. Jeśli w ogóle to przeżyjesz, nie będziesz już sobą.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz