Szukaj na tym blogu

19 stycznia 2022

Zakazane sny.

67. Egzamin masz już zdany.


-Masz szóstkę, możesz skończyć.

Młoda jednak obciągała dalej. Zamknęła oczy i poruszała głową w tył i przód, co chwilę pochłaniając kutasa do połowy.

Anna uśmiechnęła się z wyrozumiałością.

-No dobrze, nie musisz się wysilać. Egzamin masz już zdany.


Oczy nastolatki błyszczały, dłoń zaczęła drżeć, a ona sama mocniej zaciskać rękę na jego kutasie. Czując to, Anna zwolniła swój uścisk. Już był niepotrzebny. 

-Nooo! Tak już o wiele lepiej. Czujesz, jaki on twardy? Zaraz tryśnie, czujesz to?! - była coraz bardziej podekscytowana.

W dłoni dziewczyny kutas zaczął rytmicznie pulsować.

-Jak masz na imię cukiereczku, - spytała, chcąc złagodzić napięcie.

-Ela, - odrzekła nieśmiało blondyneczka.

Anna spojrzała w jej oczy.

-Słuchaj Elu, spróbuj go trochę rozruszać, - uśmiechnęła się, pokazując, jak ma to robić – tak, widzisz... w jedną i w drugą stronę.

Młoda piękność zerknęła najpierw na kolegę, później na nauczycielkę. Ostrożnie wykonała parę posuwistych ruchów. Chłopak naprężył się i zaczął jęczeć.

-No, śmiało, śmiało! - zachęcała pani profesor.

W odpowiedzi delikatna rączka zacisnęła się jeszcze mocniej i zaczęła poruszać się znacznie szybciej.

-Och, och, oooooooch!!! - dyszał.

-No, kolego! Wytrzymaj jeszcze trochę! - uśmiechnęła się zdejmując, swoje okulary.

Uklękła przed nimi i zwracając się do dziewczyny, szepnęła:

-Słuchaj Elu, czy ty wiesz, jak się robi loda?

Na chwilę zapanowała niezręczna cisza.

-Robiłaś to kiedyś? - spytała.

Ela pokiwała głową, po czym ze wstydem spojrzała w podłogę.

-Brawo. Dzielna dziewczynka. Zrobisz to dla mnie? Na pewno potrafisz.

Nastolatka zawahała się. Nie wiedziała, od czego zacząć. Widząc to, Anna powiedziała:

-Wiesz co, uklęknij przed nim. Tak będzie ci wygodniej. 

Dziewczyna pokiwała głową, po czym opadła na kolana.

-Fajną ma fujarę, co? A teraz chwyć ją rękami.

Mała ujęła członka obiema dłońmi, a nauczycielka poprawiła jej uścisk. Skórka na kutasie naprężyła się tak, że pokazały się na nim żyły, a napęczniała głowica połyskiwała fioletem. Chłopak drżał z podniecenia. Do wytrysku było już bardzo blisko. Anna była usatysfakcjonowana. 

-Bardzo dobrze a teraz weź go w usta.

Blondynka przez chwilę wpatrywała się w banana, zastanawiając się, czy pomieści go w swoich drobnej buzi.

-No śmiało. Wejdzie, - zachęcała Anna.

Nastolatka nie mogła się przełamać. Według niej to nie było takie proste. 

-No czego się wstydzisz? To jest fiut, śmierdzący zaganiacz, a ty masz wziąć go w te swoje niewinne usteczka. Zrozumiano! No jazda! Mam cię prosić?! Oj, jesteś niegrzeczna! Popraw się, bo dostaniesz pałę!

-Jejku, pani profesor… 

Anna była nieugięta.

-No już, bez dyskusji!

Laska w końcu zrozumiała, że wszelki opór nic nie zmieni. Musiała to zrobić. Zresztą sama przecież chciała. Szeroko otworzyła buzię i wsunęła w nie penisa. Efekt był natychmiastowy. Chłopak zaczął głośno jęczeć i wzdychać. Anna uśmiechnęła się szeroko. O to jej chodziło. 

-Brawo, brawo, brawo! Widzę, że robisz to dobrze. Hmm… nawet bardzo dobrze. W takim razie starczy.

Pani profesor usiadła na krześle i ponownie włożyła okulary. Dziewczyna jednak kontynuowała swoje zadanie, z coraz większym zapałem.

-Masz szóstkę, możesz skończyć.

Młoda jednak obciągała dalej. Zamknęła oczy i poruszała głową w tył i przód, co chwilę pochłaniając kutasa do połowy.

Anna uśmiechnęła się z wyrozumiałością.

-No dobrze, nie musisz się wysilać. Egzamin masz już zdany.

Dziewczyna wykonała kilka gwałtownych ruchów, po czym pochłonęła go do końca. Następnie odczekała chwilę i potrząsnęła głową na boki. To miało być zwieńczenie jej wysiłków. Była z siebie dumna i chciała zakończyć to z przytupem. 

Chłopak naprężył się, poczerwieniał, krzyknął na całe gardło i trysnął prosto w jej buzię. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...