16. Całkowicie oderwany od rzeczywistości.
Zapach pieczonego mięsa i ziół wypełniał całą kuchnię. Kiedy ciotka mnie spostrzegła, stanęła w wejściu. Była w fartuchu w duże czerwone maki, który szczelnie zakrywał jej ciało, a jej długie ciemne włosy spięte były gumką z tyłu głowy. W ten sposób nie mogłem dostrzec całego jej piękna, którym tak bardzo się zachwycałem.
"Może to i lepiej" - pomyślałem, - "W ten sposób będę się czuł bardziej komfortowo i bezpiecznie".
Uśmiechnęła się do mnie ciepło i serdecznie, a następnie powiedziała głosem, który brzmiał prawie jak głos mojej mamy, co sprawiało, że poczułem się, jakbym doznał deja vu.
-Siadaj, obiad będzie gotowy za chwilę.
Od razu poczułem się jak u siebie w domu. Usiadłem przy stoliku w niewielkiej jadalni, ale ona ruchem dłoni wskazała mi przestronny stół na tarasie. Podniosłem się więc i wyszedłem na dwór.
Cały czas czułem to dziwne, słodkie, niesłychanie przyjemne uczucie w podbrzuszu. To, co przed chwilą zrobiłem, nie wydawało mi się już takie złe, niestosowne czy grzeszne. Po prostu było takie, jakie było i coraz bardziej uświadamiałem sobie, że chcę tego więcej. Ciocia stała się obiektem mojego pożądania. Przyzwyczajałem się do tej świadomości.
Doświadczałem niezwykle przyjemnego uczucia. Tu wszystko było takie niesamowite. Nawet teraz. Taras sprawiał bardzo pozytywne wrażenie. Miejsce było położone w cieniu ogromnych drzew, przez które przedostawało się bardzo niewiele promieni upalnego słońca, a delikatne podmuchy wiatru sprawiały, że odnosiło się bardzo przyjemne wrażenie. Na stoliku znajdowały się małe talerzyki, kieliszki do wina i sztućce, już ułożone obok naszych miejsc.
Nie wiem, ile tak siedziałem w zamyśleniu, całkowicie oderwany od rzeczywistości. Myślałem o tym, co przed chwilą zobaczyłem na piętrze. Nie mogłem uwierzyć, że ciocia kiedykolwiek mogła zrobić sobie nagie zdjęcia. To było tak nieprawdopodobne, że nawet teraz trudno było mi w to uwierzyć. Miałem wrażenie, jakby nagle rozstąpił się ocean i zrobiło się przejście na drugą stronę. Choć bardzo się starałem, nie mogłem pozbyć się z mojej pamięci widoku jej wielkich cycków bez stanika.
Niestety mleko się rozlało to i to, co się przed chwilą zobaczyłem, zmieniło moje postrzeganie nie tylko cioci, ale całego świata. Musiałem zweryfikować wszystko, co do tej pory uważałem za wyznaczniki poprawności i przyzwoitości. Szybko wkraczałem w dorosłość. Szybciej niżbym chciał.
Oczywiście, od kiedy pamiętam, ciocia mnie fascynowała. Zawsze była dla mnie ideałem kobiecego piękna. Mimo to wciąż nie mogłem przetworzyć w swojej świadomości tego, w jakim świetle ją teraz zobaczyłem. Nagle dotarło do mnie, że nie jest już dla mnie jedynie ciocią. Trudno było mi zaakceptować fakt, że postrzegam ją jako obiekt seksualny. Nie mogłem się już okłamywać – pragnąłem jej każdą komórką mojego ciała. Jednak bezpośrednie przyznanie się do tego, byłoby przyznaniem się do mojej słabości, przyznaniem się do tego, że nie panuję nad sobą, a tego nie chciałem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz