22. Jakbym wygrał los na loterii.
Po fakcie zastanawiałem się, jak w ogóle było to możliwe. Dlaczego tak mocno odebrałem te przecież drobne i pozornie niczym niewyróżniające się sygnały? Co prawda byłem młody i napalony, ale przecież wiele razy widziałem, jak kobieta w dokładnie taki sam sposób zakłada nogę na nogę i nic podobnego się ze mną nie działo. Dziwiło mnie, dlaczego tylko w tym przypadku przeżyłem to tak intensywnie.
Wyjaśnieniem mogło być to, że podczas tych wakacji wiele rzeczy wydarzyło się dla mnie po raz pierwszy. Większość z tego, co się działo, przeżywałem niezwykle mocno. Było to moje pierwsze zetknięcie z dorosłym światem. Był to świat pełen wyzwań, ciekawy i pociągający. Był to świat, w którym łatwo można się pogubić. Wiele rzeczy kusiło, jak zrywanie jabłek w cudzym ogrodzie. Nie wszystkie były całkiem legalne, a ja musiałem wybrać to co jest dobre.
Tak czy inaczej, w tej jednej krótkiej chwili z zachwytem stwierdziłem, że ciocia ma oszałamiająco zgrabne nogi. Podnieciłem się na widok nóg czterdziestoletniej kobiety. Do tej pory wydawało mi się, że kiedy się ma tyle lat, to jest się po prostu starym. Patrząc na nią, nie mogłem uwierzyć, że w tym wieku można mieć tak perfekcyjnie utrzymane ciało. Nie dało się ukryć, że jej uda i łydki były doskonale wyrzeźbione. Miały idealne proporcje i kształty, co sugerowało, że musiała uprawiać sport bądź aktywny wypoczynek.
Bardzo poruszony, rejestrowałem każdy, najdrobniejszy szczegół, a moje podniecenie stopniowo wymykało się spod kontroli. Nie wiem, jak to określić, ale miałem wrażenie, jakbym znalazł się w alternatywnej rzeczywistości. Na chwilę straciłem poczucie tego, co wypada, a co nie wypada. Wydawało mi się, że zaraz wszystko posunie się jeszcze dalej. Czułem, że zaczynam się pocić. Pragnąłem jej każdą komórką swojego ciała.
Wiedziałem, że nie powinienem tak myśleć i czuć. Wiedziałem, że nie powinienem tak się zachowywać, ale nie byłem w stanie powstrzymać swoich pragnień i marzeń o niej. Patrzyłem i wyobrażałem sobie różne rzeczy. Wyobrażałem sobie, że biorę ją w ramiona, całuję gorąco i namiętnie. Wyobrażałem sobie, że kładę swoją dłoń na jej udzie i wsuwam pod jej sukienkę.
No ale cóż, przede wszystkim patrzyłem. Starałem się jednak robić to tak, aby nie zwracać na siebie zbytniej uwagi. I powiem szczerze, wydawało mi się, że wszystko jest w porządku. Jej fotel nie był ustawiony równolegle do mojego tylko pod pewnym kątem. Dawało mi to możliwość bezkarnego, swobodnego zerkania pod jej sukienkę. Usprawiedliwiałem się tak jak to tylko możliwe. Chciałem sobie wmówić, że przecież nie robię tego celowo, że to tylko zwykły zbieg okoliczności, że znalazłem się w złym miejscu i w złym czasie.
Dopiero po fakcie dotarło do mnie, że robiłem wszystko, aby nie mówić sobie prawdy, że od początku się oszukiwałem. Kompletnie nie zdawałem sobie sprawy, że właśnie rozpoczęła się między nami erotyczna gra, zabawa niezwykle wciągająca, ale też i mająca swoje konsekwencje.
Ciocia, zamiast poprawić tę część garderoby, jakby w odpowiedzi na moje erotyczne pragnienia, jeszcze wyżej uniosła kolano. Miałem wrażenie, jakbym wygrał los na loterii. Chociaż z drugiej strony w jej zachowaniu trudno było dopatrzyć się jakiś ukrytych zamiarów. Zrobiła to w sposób niezwykle naturalny i swobodny. To nie musiało nic oznaczać, tyle tylko, że zrobiło jej się nieco niewygodnie.
Też tak pomyślałem. Doszedłem do wniosku, że nic więcej się już nie stanie i odpuściłem. Jak się później okazało, przedwcześnie, bo już po chwili zdarzyło się coś, co przeszło moje najśmielsze oczekiwania, coś, co sprawiło, że o mało nie spadłem z krzesła.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz