Szukaj na tym blogu

10 grudnia 2023

Ostatnie wakacje.

5. Nowy rozdział w moim życiu.


Postanowiłem, że dobrze będzie chwycić byka za rogi i zacząć jutro z samego rana. Nie było sensu tracić tak cennego czasu. Byłem tak poruszony, że nie wiedziałem, od czego zacząć. Chciałem wykorzystać każdą minutę, tak żeby przeżyć to całym sobą. 

Po chwili zastanowienia zdecydowałem, że wybiorę się na miasto do wypożyczalni sprzętu wodnego. 

"Na pewno mają tutaj skutery wodne i małe żaglówki, o których od dawna marzyłem" - pomyślałem, wdychając głęboko powietrze. 

Tak to było. To były moje pierwsze minuty, moje pierwsze wrażenia. Wszystko było takie nowe, świeże i inne. Mój wzrok szybko przesuwał się po drewnianej konstrukcji budynku i rattanowych meblach. Jeszcze raz przyjrzałem się trzem wygodnym fotelom i huśtawce z wikliny, która miała pozwolić mi spędzać wieczory na słuchaniu kumkania żab i upojnego grania świerszczy w pobliskich zaroślach.

Nade wszystko nie mogłem uwierzyć, że znów zobaczę moją kochaną ciocię. Nie mogłem uwierzyć, że miałem być jej gościem przez te dwa miesiące. Miałem w sercu dziwne, ale niezwykle pozytywne i ujmujące uczucie, że to spotkanie będzie miało na mnie decydujący wpływ. 

Moja ciotka, mimo że kiedyś spędzaliśmy ze sobą tyle czasu, była dla mnie niezwykłą tajemnicą. Zauważyłem to, kiedy byłem nieco starszy i więcej rozumiałem. Zawsze była bardzo miła, ale jednocześnie zdawała się trzymać na dystans. Nie wiedziałem, co było tego przyczyną. Tak jakby było coś, przed czym starała się mnie chronić. Nigdy nie drążyłem tego tematu, nigdy nie zadawałem zbyt osobistych pytań, ale wiedziałem, że ona to coś więcej niż to, co okazuje mi na co dzień. Teraz kiedy miałem okazję ją lepiej poznać, czułem, że może być dla mnie bardzo ważną osobą. Ważną pod wieloma względami. Mogłem zacząć odkrywać nie tylko ten dom, ale także i ją, to kim była i co robiła. 

Intensywnie myślałem o tym, jak będziemy razem spędzać czas, co będziemy robić i jakie historie opowie mi o sobie i o mojej rodzinie. Byłem pełen nadziei, że ta wakacyjna przygoda będzie dla mnie nie tylko niezapomnianym doświadczeniem, ale też szansą na to, aby poznać swoje korzenie i zacząć lepiej rozumieć swoje miejsce w tym świecie. Nawet nie zastanawiałem się nad tym, jaką wartość dodaną to mi przyniesie. No ale w tym momencie nie mogłem mieć jeszcze o tym pojęcia. 

Jadąc tutaj pociągiem, zacząłem planować, jakie atrakcje turystyczne będziemy odwiedzać, jakie jedzenie będziemy gotować razem i, jeśli pogoda nie będzie dopisywała, w jakie gry planszowe będziemy grać wieczorami. Byłem podekscytowany możliwością spędzenia czasu z kimś, kto znał moją rodzinę lepiej niż ja sam i kto mógłby mi opowiedzieć o nich rzeczy, o których nigdy wcześniej nie słyszałem.

Nie mogłem się doczekać, aby zacząć nowy rozdział w moim życiu, rozdział pełen nieznanych mi doświadczeń i przygód.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...