Szukaj na tym blogu

1 kwietnia 2019

Przygód kilka ochroniarza Mirka.

84. Sprawa jest nagła.


Byłem w totalnym szoku. W pierwszym momencie pomyślałem sobie: “Boże kochany, naprawdę, głupia baba. Złapała mnie za dupę i jeszcze powiedziała takie słowa! Przecież to jest normalne molestowanie.” No, ale nic. Tego dnia nic więcej już się nie wydarzyło. Niemniej było to czymś bardzo znaczącym, czymś, co miało wpływ na dalsze relacje między nami, a także na moją pracę w tym sklepie.
Jej dziwne i coraz bardziej nachalne zachowania, zaczęły powtarzać się coraz częściej. Wiedziałem, że za którymś razem przekroczy granicę, spoza której nie będzie już powrotu do tego co wcześniej. Obawiałem się tego, bo nie wiedziałem, jakie mogą być rzeczywiste konsekwencje. No i stało się.
Któregoś dnia z samego rana, kiedy tylko pojawiła się w pracy, przeszła tak blisko, że się otarła o mnie jak kotka w rui. Chciałem zaznaczyć, że to było lato, a ona miała na sobie krótkie spodenki i luźną bluzkę z dekoltem. To był naprawdę duży i luźny dekolt.
Zareagowałem bardzo gwałtownie od razu zrobiło mi się niesamowicie gorąco i jakoś tak dziwnie. Nie wiem chyba zaczynałem już mieć nerwicę na jej punkcie. Chociaż być może było to po prostu zwykłe pożądanie.
Przeszła obok raz, drugi, a później i jeszcze raz. Otarła się. To było jeszcze bardziej zuchwałe niż poprzednio. W końcu, ni stąd ni zowąd, odezwała się:
-Panie Mirku, niech pan przejdzie do mnie na zaplecze. Mam panu kilka spraw do przekazania w związku z pełnioną przez pana służbą.
“Aha”, - myślę sobie, - “pewnie dostanę jakieś opierdol, bo tak oficjalnie zaczęła”.
Wiadomo, że jak się chce przypierdolić do ochroniarza, to zawsze jakiś powód się znajdzie. A na sklepie to już w ogóle. Zacząłem zastanawiać się, czy czasem nie widziała mnie dziś z telefonem w garści.  
-Muszę w tej chwili, czy wystarczy, jak przyjdę później? - spytałem jeszcze na odchodne, mając nadzieję, że cała sprawa rozmyje się w czasie.
-Wie pan co, lepiej by było, gdyby pojawił się pan u mnie od razu. Ta sprawa jest nagła i nie może czekać, - odezwała się w taki sposób, że już zacząłem węszyć większą aferę.
“No dobra, wyboru raczej nie mam”, - pomyślałem, - “muszę tam pójść i wysłuchać tego, co będzie miała mi do powiedzenia”.
Szliśmy w stronę jej biura. Poruszała się obok mnie bardzo blisko. Miałem wrażenie, że napiera na mnie swoim ciałem. Tak jakby chciała zepchnąć mnie z tej ścieżki i wpakować w regał z towarem. Doskonale wyczuwałem zapach jej perfum. To było coś słodkiego, wanilia, czy rum, wymieszane z zapachem jej potu. To ostatnie czułem perfekcyjnie. Tak, to na pewno był pot. Coś takiego bardzo delikatnego i kobiecego. Trudno powiedzieć, co to mogło być jeszcze. Cholera go wie, może jakieś feromony?
Byłem coraz bardziej podniecony, a fujara w moich spodniach stanęła na baczność. Szliśmy tak między tymi wysokimi regałami, zastawionymi przeróżnymi towarami pod sam sufit, a droga wydawała mi się coraz dłuższa i dłuższa. To było dziwne bo, w ogóle na siebie nie patrzyliśmy. To znaczy ona na mnie nie patrzyła. Jej wzrok utkwiony był gdzieś w podłodze przed sobą. Ja, natomiast, nie mogłem się powstrzymać i co chwilę z regałem na nią ukradkiem.
Z każdym kolejnym spojrzeniem, coraz mocniej uświadamiam sobie jeden fakt: nie miałem do czynienia z podstarzałą babą, lecz z bardzo atrakcyjną, zgrabną i jeszcze stosunkowo młodą kobietą.
Awesome Round Ass Bubble Butt

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...