54. Rozgrywka miłości.
Już po chwili stały naprzeciw siebie, twarzą w twarz, czule patrzyły sobie w oczy i nie potrzeba było żadnych słów. Alicja wyciągnęła dłonie i objęła Elizę w talii. Nie czekając na nic więcej, przycisnęła ją mocno do siebie. Eliza w odpowiedzi chwyciła ją za głowę, przechyliła swoją twarz pod kątem czterdziestu pięciu stopni stopni i otworzyła usta. Wtulone w siebie, nagie i podniecone, złączone w gorącym mokrym pocałunku jak dwie najlepsze kochanki trwały tak, nie bacząc na nic.
-Och Alu, Alu, czy ty wiesz, jak bardzo ciebie pragnę.
-Ach Liza, Liza, słodka ty moja, kochaj się ze mną! Och, och, bierz mnie tutaj, teraz! Chcę cię dotykać, och, pieścić…
-Och Alicjo, Alu kochaj się ze mną, ja także tego pragnę.
Dwie nagie laski, nagie i zgrabne z delikatnie zarośniętymi cipkami, podniecone i drżące niczym osikowe listki, wtulone w siebie mocno czule, kompletnie nie zwracały uwagi na otoczenie. Powoli przestawało je interesować wszystko, co działo się dookoła zdawały się istnieć tylko dla siebie. Splecione w gorącym uścisku tak bardzo podniecone w preludium słodkiego aktu miłości.
MInęło zaledwie kilka chwil, a sytuacja zmieniła się diametralnie. Eliza teraz leżała na łóżku na wznak i miała zamknięte oczy. Tymczasem Alicja usiadła swoją cipką na jej buzi. Jej rozgrzana pizdeczka pochłonęła ją bardzo głęboko. z Ustach koleżanki łapczywie obejmowały jej łechtaczkę i dużą część wzgórka łonowego. Dziewczyna zdawała się ciągnąć mocno do środka i ssać bez pamięci. Trzymała przyjaciółkę za uda, starając się regulować docisk. Była całkowicie pochłonięta i zatracona w tym co się działo.
Alicja opuszczała się i unosiła. Robiła to bardzo delikatnie i subtelnie. Drżała na całym ciele, oddawała swoją gorącą, wilgotną jaskinię miłości w posiadanie swojej koleżanki, oddawała ją w posiadanie jej słodkich ust. Ostrożnie pochyliła się nad nią i patrzyła na nią czule z wyrazem wdzięczności i miłości. Dygocząc na całym ciele przytrzymywała ją za głowę, delikatnie dociskając do swojej spragnionej kobiecości.
Tymczasem Eliza, w odruchu namiętnego, erotycznego podniecenia, chwyciła ją za pierś, ściskała, masowała i ugniatała. Obydwie dziewczyny zatraciły się całkowicie w tym, co się działo.
W pewnym momencie, pchnięte jakim nagłym impulsem, przewały całą zabawę. Nie potrzebowały i nic więcej chciały być blisko, chciały leżeć obok siebie, leżeć, śmiejąc się serdecznie. Patrząc sobie w oczy, spoczywały płasko na plecach. Były urocze: takie nagie, młode z kołyszącymi się piersiami, uśmiechające się błyszczącymi z podniecenia oczami, tak bardzo bezwstydnie, a jednocześnie uroczo i czule. Leżały na wznak z cipkami do góry.
Trzymały się za dłonie i patrzyły sobie w oczy. Śmiały się serdecznie jak małe dziewczynki.
-Och, myślałam, że już nigdy do tego nie dojdzie, - westchnęła Eliza, - Nie masz pojęcia, Alu, jak bardzo tego chciałam, ile razy wyobrażałam sobie, że właśnie to robimy. Wiesz co, to niesamowite. Czym innym jest wyobrażać sobie, a zupełnie czym innym robić to naprawdę.
-No i jak, - odezwała się koleżanka patrząc jej w oczy, - podoba ci się? Powiedz, podoba ci się to, co teraz robimy? No, bo wiesz… przecież to jest takie wyuzdane i grzeszne, och takie bardzo brzydkie, fe… No, bo wiesz… dwie dziewczyny razem… Och, przecież to takie niepoprawne… Powiedz mi, podoba ci się to, podoba?
Eliza spojrzała na nią z płomieniem w oczach.
-I ty jeszcze mi to teraz mówisz, jeszcze mi to mówisz… och! Jesteś taka słodka, że zjadłabym cię na śniadanie. Schrupałbym cię jak świeżą bułeczkę. Och, moja cipka tak bardzo mnie swędzi. Tak bardzo potrzebuję twoich ust, twoich zwinnych paluszków.
-Och Liza, Liza… nie daruję ci… Musisz mnie wypieścić bardzo i to bardzo dokładnie. Bardzo dokładnie, rozumiesz!
-Och, moja słodka Alu, ty mnie też, ty też. Moja cipka drży już z podniecenia. Tylko zobacz, jak bardzo jest gorąca.
leżały tak na wznak, wypowiadając czułe słowa w swoją stronę. Mogłoby się wydawać, że chwila ta jest taka niewinna, urocza niesłychanie subtelna i delikatna. Tak, jakby były teraz na kwiecistej łące, pod pięknym, błękitnym niebem w blasku ciepłych promieni słońca i czule opowiadały sobie różne ciekawe historie. Może tak było. Jednak przede wszystkim była to gra erotyczna, rozgrywka miłości oraz gorącego i namiętnego seksu dwóch spragnionych dziewczyn.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz