Szukaj na tym blogu

15 października 2019

Wakacje, seks i potwór.


12. Po raz pierwszy.

Uwierzcie mi, naprawdę, nie żartuję, były damskie. Na dodatek pachniały jakimiś perfumami. Moim ciałem szarpnął tak silny skurcz, że musiałem mocno się napracować, aby tego nie zauważyła. Wtedy zetknąłem się z tym uczuciem po raz pierwszy i dlatego było tak szokujące. W ogóle, wtedy większość rzeczy robiłem po raz pierwszy.


“Więc widziała mnie bez ubrania, a teraz zapewne wie, co się ze mną dzieje i… gdyby gdyby tylko chciała podnieść tą kołdrę… och! To niemożliwe. Spalę się ze wstydu.” - myślałem jak przedszkolak.  
Poczułem się tak, jakbym to ja został zgwałcony. Tymczasem ona, jak gdyby nigdy nic, usiadła na brzegu łóżka. 
-Jak tam? - spytała. 
Odruchowo, i najprawdopodobniej, zupełnie niepotrzebnie,  poprawiłem okrycie. Przez głowę przebiegały mi coraz dziwniejsze myśli, Myśli, których wtedy bardzo się wstydziłem, myśli, które uważałem za zbyt wyuzdane, które nie powinny pojawiać się w mojej głowie. To było dziwne, ale ja chciałem aby ona mnie wtedy zobaczyła, chciałem, by uniosła rąbek kołdry, by zajrzała pod spód i zobaczyła to. Chciałem, by ujrzała nie takiego, jak mnie pan Bóg stworzył, takiego podnieconego, gotowego do gorącego aktu miłości. Chciałem, by wiedziała, co się ze mną dzieje. Chciałem, by wiedziała jak ona sama na mnie działa. 
Drżałem z podniecenia. 
-Już nie chce ci się pić? - spytała miękkim głosem. 
Patrzyła na mnie w taki sposób, jakby widziała moje podniecenie, ale nie chciała o nim powiedzieć. Miałem wrażenie, że zapadnę się pod ziemię. 
-Eee… co? Ach, nie, nie… oczywiście, chce mi się pić.
W tym kubku było kakao. Rzeczywiście, było bardzo gorące. Ostrożnie nabierałem małe łyczki i ukradkiem zerkałem na jej piękną, cudowną buzię. Oczarowała mnie. Wyglądała jak anioł, który zstąpił z nieba, aby mnie pobłogosławić. 
-Może trochę schłodzić? - spytała widząc, jak męczę się z tym kakaem. 
Pochyliła się nad swoim kubkiem i udawała, że na mnie nie patrzy. Jednak, jej źrenice były rozbiegane, tańczyły między moją twarzą a środkiem łóżka. Dlaczego akurat między środkiem łóżka? Dlaczego akurat tam? 
-Nie trzeba, jest w sam raz, - powiedziałem, drżącym głosem.
Mijały kolejne, pełne napięcia, minuty. Nie mówiliśmy nic, patrzyliśmy, jakby od niechcenia, jakby przypadkowo. Powietrze dało się kroić nożem od naszych feromonów i naelektryzowania podnieceniem. 
W końcu wzięła ode mnie garnuszek i znikła za drzwiami. 
“Cholera jasna, muszę odetchnąć, tylko bez paniki”, - myślałem, próbując się uspokoić.
Jeszcze nigdy nie spotkałem takiej dziewczyny. Jeszcze żadna na mnie tak nie działała. Już sama świadomość, że jest w pobliżu, sprawiała, że wszystko we mnie wrzało. Każdy nerw, każda komórka dygotała. Pragnąłem jej tak bardzo. 
Wróciła po kilku minutach, trzymając w ręku jakieś ubrania. W mojej głowie od razu pojawiło się pytanie: dlaczego je przyniosła? Na wyjaśnienie tej sprawy, nie musiałem czekać zbyt długo. 
-Masz, załóż to, - powiedziała cicho.
Ciuchy wylądowały tuż przed moją twarzą. Obejrzałem je pobieżnie, a z moją osobą zaczęło dziać się coś jeszcze bardziej dziwnego. 
-Czyś ty zwariowała?! - powiedziałem.
Starałem się udawać, by wyglądało na to, że jestem oburzony. Tak naprawdę, targały mną zupełnie inne, chociaż także skrajne, uczucia. 
Rozłożyła ręce bezradnie i uśmiechnęła się serdecznie.
-Przepraszam, ale nie mam nic innego.
-Ale… 
Uśmiechając się pokiwała głową. 
-Eee… ale to są damskie łachy! - westchnąłem tak, jakby ktoś wsadził mi szpilkę w dupę. 
Uwierzcie mi, naprawdę, nie żartuję, były damskie. Na dodatek pachniały jakimiś perfumami. Moim ciałem szarpnął tak silny skurcz, że musiałem mocno się napracować, aby tego nie zauważyła. Wtedy zetknąłem się z tym uczuciem po raz pierwszy i dlatego było tak szokujące. W ogóle, wtedy większość rzeczy robiłem po raz pierwszy. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...