72. Między cycami.
-Ten twój ogier jest taki twardy. Chcesz trysnąć między moje zderzaki?
Mówiąc to, rozchylała swoje piersi na boki, to znowu mocno przyciskała jedną do drugiej. W odpowiedzi pokiwał głową. Uklękła przed nim, ujęła jego sztywną pałę i wcisnęła w szparę między cycami, a następnie otuliła ją tak szczelnie, jak małe dziecko.
W tym samym czasie dziadek Jeremiasz, dumny z siebie, że udało mu się tyle wytrzymać, postanowił podsumować swoje dzieło i właśnie dochodził. Stękał przy tym i jęczał niemiłosiernie. Kiedy Julia wyczuła, że to już ostatni moment, położyła się na pisaku tuż obok pozostałych.
-Szybko, tryskaj na mnie! - zawołała.
Strzelając, pobrudził jej piersi i twarz.
Adam i Maja leżeli już obok siebie i, zaspokojeni, pieścili się delikatnie. Po krótkiej chwili przywarła do niego w gorącym pocałunku i zaczęła bawić się jego pytą. Chwycił ją za pośladki i uniósł do góry. Jej dupcia była delikatna, miękka i duża. Jego palce wylądowały w rowku między pośladkami.
-Och, teraz, teraz we mnie wejdź, - szeptała.
Nakierowała jego męskość w swoje ciasne wnętrze, oplotła nogi wokół jego bioder, a on unosił ją i opuszczał tak, jak chciał. Ich ciała zwarły się w miękkim, ciasnym objęciu. Jej cycki rozgniatały się na jego klatce piersiowej.
Po chwili zmęczony i spocony zwolnił. Drobna dziewczyna jednak swoje ważyła.
-Poczekaj, już nie mogę! - wyrzucił z siebie.
Stanęła na własnych nogach, odwróciła się tyłem, oparła rękoma o pień drzewa i wypięła w jego stronę swoją pupcię. Wszedł w nią jednym, zdecydowanym pchnięciem.
Tymczasem Jeremiasz ostatkiem sił grzmocił Julię w anus. Lena leżała na pisaku i bawiła się jego jądrami. Marek, widząc to, zaczął obmacywać jej cycki, a po chwili już lizał jej cipę. Klara obejmowała Marka od tyłu i ocierała się o niego swoimi piersiami. Alicja odwróciła się do Irka przodem.
-Wiesz, teraz mi jest niezbyt wygodnie, - odezwała się, - zobacz, tam jest głaz, na pewno jest ciepły od słońca.
Chwyciła kawałek jakiegoś futerka i pociągnęła chłopaka za sobą.
Kamień był nie tylko ciepły, ale wręcz gorący. Kiedy pulchna blondyneczka na niego opadła, jej buzia rozjaśniła się serdecznym uśmiechem, a cipka zaczerwieniła i napęczniała jeszcze bardziej.
-Tu jest dobrze, - powiedziała szeroko rozchylając nogi.
Irek bez namysłu wszedł w jej szparkę i zaczął uderzać biodrami. Tadeusz zmusił Klarę, by pochyliła się jeszcze bardziej i wepchnął swojego zaganiacza w jej jaskinię. Ignacy posuwał Murzynkę w pozycji klasycznej. W pewnym momencie w zaczął jęczeć. Wyskoczył w ostatniej chwili i trysnął na brzuch i piersi. Jeremiasz także nie wytrzymał i strzelił w kakaowe oczko Juli. Ciśnienie wypchnęło jego fiuta na zewnątrz. Nasienie polało się na piasek.
Henrykowi przyglądała się piękna, duża latynoska o obfitych kształtach i wielkich workowatych piersiach, które przy każdym ruchu kołysały się na boki. Jej wygolony wzgórek lśnił intensywnym brązem, a obfite wargi sromowe rozchylały się na boki niczym płatki orchidei.
Potrząsnęła swoimi wielkimi cycami, chwyciła je w dłonie i uniosła do góry. Wyglądały jak dwie torby wypełnione pszenicą.
-Cholera jasna! - powiedział i, wpatrując się w jej balony.
Podeszła do niego i wyciągnęła dłoń.
-Pamela! - przedstawiła się.
-Henryk, - odpowiedział.
-No to jak, Heniu, zabawimy się?!
Objęła go ramionami, a następnie bezceremonialnie chwyciła za pośladki.
-Ten twój ogier jest taki twardy. Chcesz trysnąć między moje zderzaki?
Mówiąc to, rozchylała swoje piersi na boki, to znowu mocno przyciskała jedną do drugiej. W odpowiedzi pokiwał głową. Uklękła przed nim, ujęła jego sztywną pałę i wcisnęła w szparę między cycami, a następnie otuliła ją tak szczelnie, jak małe dziecko.
-Oooooch! - westchnął.
Czuł, że jego banan znalazł się w niebie.
-Dobrze ci? - spytała ciepło i, wyczuwając jego pulsującą głowicę, jeszcze mocniej ścisnęła swoje wory.
-Poruszaj biodrami, - powiedziała uśmiechając się.
Wykonał parę pchnięć, czubek kutasa pokazał się tuż pod jej brodą. Jęcząc, zaczął pieprzyć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz