315. Zajęła się jeszcze kutasem kolegi.
Na koniec, kiedy jego chuj lśnił od nasienia, otworzyła szeroko buzię, przytrzymała go ręką i wsunęła do środka, aby wyczyścić dokładnie. Wyglądała prześlicznie. Nie dość, że sama była udekorowana perełkami jego pożądania, to jeszcze pochłaniała wszystko, co wydobywa się już po fakcie. Czyściła jego berło z wielką pieczołowitością, pochłaniając prawie w całości.
-Aaa, aaaaa,, aaa! - jęczał.
W tym samym momencie i ja przestałem się kontrolować. Wpadłem szaleństwo seksu, jak wariat trzepałem gruchę, trzymając chuja tuż nad jej twarzą. Stękałem i jęczałem i wyrzucałem nieartykułowane dźwięki. Amelia odwróciła głowę i już była gotowa do przyjęcia na twarz mojej spermy. Patrzyłem, jak jej buzia błyszczy w zachodzącym słońcu od dużej ilości nasienia i w tym właśnie momencie puściłem wodze fantazji, strzelając prosto między jej oczy.
-Uuuuuuaaaaaa, oooo! - wyrwało się z mojego gardła.
Amelia ledwie widząc na oczy, otworzyła szeroko buzię i już łykała moje dobrodziejstwo. Spojrzałem w niego i stęknąłem kilka razy. Moje nasienie różniło się od nasienia tego drugiego. Było dużo gęstsze i bardziej lepkie. Nie spływało tak od razu, tylko przyklejało się i zostawało tam, gdzie spadło.
Ja także położyłem dłoń na jej głowie. Po prostu tak było wygodniej i mogłem lepiej kontrolować to, gdzie pozbywam się mojej spermy. Byłem zaskoczony tym, że pomimo tylu stosunków seksualnych, wciąż byłem wypełniony po brzegi moim pożądaniem. Płynęło ze mnie obfitym gęstym strumieniem wprost na jej policzki i do buzi.
Zawzięcie trzepałem gruchę i spuszczałem się w jej usta. Chciała pomóc mi w tym, wyciągnęła dłoń i chwyciła za moje jaja, a sperma spadła także na jej przedramię oraz palce. Wszystko było w niej umazane, lepkie lśniące i pachnące seksem.
Na koniec chwyciła mojego jeszcze strzelającego kutasa w swoje usta i ssała, czyściła dokładnie do tego, co na nim było. Była bardzo pracowita i chyba bardziej niż u kolegi starała się wyczyścić moje przyrodzenie z każdej kropelki. Jej usta mocno zaciskały się na głowicy i na grubej żyle oplatającej wielki łeb, a przed moimi oczami stopniowo zapadała słodka i przyjemna ciemność.
Kiedy już pozbyłem się wszystkiego, a ona wypuściła mój trzon ze swoich ust, zobaczyłem, jak płynie z nich duża porcja gorącego jeszcze budyniu wprost na jej piersi.
Później zajęła się jeszcze kutasem kolegi. Patrzenie na nią w tej chwili było niezwykle silnym emocjonalnie przeżyciem. Była całkowicie oddana w posiadanie seksu, bezpruderyjna i pełna pożądania. Po tym intendencie chciałem więcej i więcej. Szukałem okazji, aby znów wykazać się moimi umiejętnościami i kondycją fizyczną. Bzykanie się stało się moją obsesją i starałem się wykorzystać każdą nadarzającą się okazję.
-No dobra chłopcy, - odezwała się na koniec, spisaliście się perfekcyjnie. Jestem doskonale usatysfakcjonowana, ale teraz musimy się ogarnąć i poszukać Grace, bo poszła gdzieś z tym Włochem i trochę się o nią boję.
Wciąż pozostając w płytkiej wodzie, spłukaliśmy z siebie pot, spermę i inne wydzieliny, a później ruszyliśmy w stronę plaży. Kiedy dotarliśmy do brzegu pełnego gorącego jeszcze piasku, stwierdziliśmy, że wokół nie ma żywego ducha. Tak liczna w ciągu dnia plaża całkowicie opustoszała.
-Gdzie ona może być? - spytała zaniepokojona Amelia, i nie wiedziałem, czy jest to pytanie retoryczne, czy rzeczywiście oczekuje od nas konkretnej odpowiedzi.
Drugą bliźniaczkę zastaliśmy przy szafkach na rzeczy osobiste. Bez trudu można było dostrzec, jak bardzo jest zadowolona i rozpromieniona. Wręcz tryskała radością i energią życia. Jej partner też spisał się doskonale.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz