Szukaj na tym blogu

2 maja 2022

Seks - lalka.

10. Jesteś lalką. 


Ciemnoskóra piękność, wyszła z pudełka i stanęła obok niej. Zakołysała swoimi wielkimi i jędrnymi piersiami, po czym spojrzała na nią z politowaniem. 

-Zaczekaj. Ja nic nie rozumiem. Ty nic nie wiesz? Ty naprawdę nic nie wiesz? Jak możesz nie wiedzieć? Przecież wszystkim to wgrywają? No tak, to oczywiste, jesteś przecież lalką. 


Dyskoteka była bardzo duża, grała głośna muzyka, kolorowe światła migały po ścianach, wokół niósł się gwar rozbawionych ludzi. Sylwia razem z siostrą szalała na parkiecie. Obydwie były bardzo szczęśliwe. Trudno było się dziwić, były młode i ładne, a energia rozpierała je od środka.

W pewnym momencie Sylwia spostrzegła, że z drugiego końca sali przygląda się im jakiś mężczyzna. Udawała, że go nie widzi, ale starała się uchwycić, gdzie patrzy. Patrzył na nie. Był wyraźnie zainteresowany, poza tym był jakiś dziwny. Nie spuszczał z nich oczu. Nie potrafiła powiedzieć dlaczego, ale się wystraszyła.


***


Obudziła się, nie wiedząc, gdzie się znajduje. Leżała w jakimś dziwnym pokrowcu z wyżłobieniami na każdą część ciała. Pomyślała, że mogłaby poczuć się jak towar. A może nimi już była? Nie. To bardzo głupia myśl. Po chwili stwierdziła, że to, co pod nią się znajduje, to gąbka, lub bardzo miękka pianka. Tuż nad twarzą miała szeleszczący celofan. Nie zastanawiając się, rozerwała go, podniosła się i wyszła. 

W tym momencie nie myślała jeszcze o tym, że powinno przecież zabraknąć jej powietrza. Poza tym folia nad jej twarzą nie była zaparowana. Była raczej skonsternowana całą sytuacją i tym nietypowym opakowaniem. To ją do niego włożył i przede wszystkim po co? 

Odwróciła się i zobaczyła, że to, w czym leżała, to nic innego, jak kolorowe, plastikowe pudełko. Takie samo, w jakich sprzedaje się drogie narzędzia elektryczne czy sprzęt AGD. To jakaś niedorzeczność. Kto mógł jej wyciąć taki numer? 

Z każdą chwilą była coraz bardziej zaskoczona. Miała na sobie frywolną bieliznę erotyczną, a na szyi zawiązaną różową kokardkę. Jednak to nie był jeszcze koniec niespodzianek. Tuż obok, w równych rzędach znajdowały się podobne pudełka, a w każdym z nich inna dziewczyna. 

Jak to możliwe? Czy to jakieś  przedstawienie na cześć któregoś z kolegów? 

Choć różniły się wyglądem, wszystkie były nagie. Prawie. Nadgarstkach szyjach powiązane miały takie same kokardy. To było coś, czego nie potrafiła sobie wytłumaczyć, ale jeszcze nie zastanawiała się nad tym zbyt intensywnie. Nie wzbudzało to w niej niepotrzebnego niepokoju. 

Po chwili niepewności podeszła do sąsiedniego pudełka i zdjęła z niego przezroczystą pokrywę. Leżała w nim ciemnoskóra piękność z idealnie wygoloną cipką. Zaskoczona, a może tylko zaciekawiona, szturchnęła ją dłonią. Dziewczyna powoli podniosła się.

-Co się stało? Czemu mnie budzisz? - zapytała tamta, krzywiąc lekko twarz.

-Czy możesz mi powiedzieć, gdzie jesteśmy? 

Hebanowa piękność, usiadła i wykrzywiła usta w  grymasie ironii i lekkiego znudzenia. 

-Co? Jak to gdzie? No przecież... 

Patrzyła na nią trochę jak na wariatkę. Sylwii było już wszystko jedno. Chciała się tylko dowiedzieć.

-No powiedz. Pojęcia nie mam, co się tutaj dzieje.

Czarnoskóra pokręciła głową. 

-Niemożliwe, że tego nie wiesz. Wszystkie to wiedzą. Wszystkie. 

Sylwia była coraz bardziej skonsternowana.

-Jak to wszystkie? To tu jest jeszcze ktoś? 

A no tak, - pomyślała, - przecież to jest pełno takich pudełek. Murzynka patrzyła na nią, z coraz większym zniecierpliwieniem.

-Lalki, moja droga, lalki, - odpowiedziała sucho.

-Lalki??? Jakie lalki?

Ciemnoskóra piękność, wyszła z pudełka i stanęła obok niej. Zakołysała swoimi wielkimi i jędrnymi piersiami, po czym spojrzała na nią z politowaniem. 

-Zaczekaj. Ja nic nie rozumiem. Ty nic nie wiesz? Ty naprawdę nic nie wiesz? Jak możesz nie wiedzieć? Przecież wszystkim to wgrywają? No tak, to oczywiste, jesteś przecież lalką. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

16. Rozkosz z przerażeniem Później, choć ona już nie zdawała sobie z tego sprawy w pełni, jej pączek – ten delikatny, ukryty skarb między ud...