Szukaj na tym blogu

9 maja 2022

Seks - lalka.

17. Był w kompletnym szoku. 


Nim zdążył się zorientować, jego penis tkwił już w jej ustach. W jednej chwili zrobiło mi się tak gorąco, że o mało nie stracił przytomności. Pochłaniała go w takim tempie, tak głęboko i tak intensywnie, że w ciągu kilkunastu sekund doznał bardzo silnego, głębokiego orgazmu. Po chwili spuścił się w jej usta i nie mogąc ustać na nogach. Był w kompletnym szoku. 


Patrzył i nie wierzył własnym oczom. Jej piersi spęczniały jeszcze bardziej, a skóra napięła się i zaczęła połyskiwać. W pierwszej chwili myślał, że to jego własne subiektywne wrażenie, ale po dokładniejszym przyjrzeniu się doszedł do wniosku, że jest to rzeczywista reakcja jej ciała. 

-Zaczyna mi się podobać, - wysapał coraz bardziej podniecony. 

Po kilku minutach jej sutki uniosły się, zgrubiały, zrobiły bardziej chropowate i ciemniejsze.

-No nie, to jest super.

W tym samym momencie na pilocie rozświetlił się ekranik.

-OPCJE… - przeczytał, - DZIAŁANIE AUTONOMICZNE, PÓŁAUTONOMICZNE, RĘCZNE.

Dotknął przycisku: DZIAŁANIE RĘCZNE i pojawiło się drugie menu, z szeregiem suwaków. Wszystkie ustawione były w pozycji 3, 4 i 5%. Zdenerwował się trochę. 

-No nie, czemu tak mało? Ktoś zwariował? Ja chcę gorącego ostrego seksu, a tu co, ciepłe kluchy? Zaraz to poprawimy. 

Przesunął wszystkie wskaźniki na 50%. Wydawało mu się to odpowiednio bezpieczne, a jednocześnie ciekawe. 

-Tyle, to chyba nie będzie za dużo. Przecież to tylko połowa?! - tłumaczył sobie.

Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki piersi dziewczyny zrobiły się jeszcze większe, biodra szersze, skóra zaczęła jeszcze bardziej błyszczeć. Niepewnie, drżącymi palcami dotknął jej.

-Oh mała, ale jesteś gorąca, a ja jestem taki podniecony. Za chwilę sobie ulżę. Od czego by tu zacząć? Klasycznie, najeźdźca, od tyłu, a może na stojąco? Sam nie wiem. Jestem taki podekscytowany… 

Patrzył i coraz bardziej się podniecał. Sylikonowe ciało Sylwii było bardzo zgrabne a jego skóra gorąca, napięta i jędrna. Podniecony mężczyzna ledwie jedna do sobą panował. Na ekranie pojawiły się kolejne opcje. Przez chwilę zawahał się.

-Co by tu wybrać? Tyle tego jest, że nie mogę się zdecydować. O, może szybki lodzik na rozgrzewkę, - bąknął i wcisnął odpowiednią ikonkę.

Lalka zaczęła drżeć, ale się nie ruszała. Jej piersi zaczęły unosić się i opadać. Mężczyzna postanowił ich w końcu dotknąć. W tym samym momencie, kiedy to uczynnił, zabawka poderwała się, uklękła u jego stóp i jeszcze szybciej pozbawiła spodni. Nim zdążył się zorientować, jego penis tkwił już w jej ustach. W jednej chwili zrobiło mi się tak gorąco, że o mało nie stracił przytomności. Pochłaniała go w takim tempie, tak głęboko i tak intensywnie, że w ciągu kilkunastu sekund doznał bardzo silnego, głębokiego orgazmu. Po chwili spuścił się w jej usta i nie mogąc ustać na nogach. Był w kompletnym szoku. 

-Kurwa mać, co to było?! Już po wszystkim?! Jak to możliwe? 

Był bardzo zawiedziony, że cała zabawa trwała tylko tyle. Nie mógł uwierzyć, że lalka uwinęła się z nim zaledwie w kilkanaście sekund. Nie rezygnował jednak.

-No dobra, może coś poszło nie tak, jak powinno, ale było zajebiście.

Na małym ekraniku pojawiły się następne możliwości do wyboru.

-POWTÓRKA Z NIESPODZIANKĄ, - przeczytał i uruchomił procedurę.

Nim zdążył zorientować się w sytuacji, lalka ciągnęła jego fiuta. Robiła to do chwili, kiedy jego członek nie sterczał przepisowo do góry. Nie dała mu chwili wytchnienia. Zaczęła pochłaniać go tak mocno, że upadł na łóżko. Jęczał i wzdychał z rozkoszy. Po chwili zabawka już siedziała na mim okrakiem i wytrwale ujeżdżała niczym dzika amazonka. Dyszał coraz głośniej, by po chwili, wyć z rozkoszy. Dotarło do niego, że ponownie szczytuje. Po kilku minutach zdyszany i ledwie żywy odezwał się:

-Kurwa, chyba coś naprawdę przedobrzyłem.

Z jego gardła wydobył się szczery, spazmatyczny śmiech.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...