Szukaj na tym blogu

8 maja 2022

Seks - lalka.

16. Musisz działać.


Zabawka aktywowała się bardzo powoli. Poruszyła jedną nogą, później drugą, by na dłuższą chwilę całkowicie znieruchomieć.

-No, dalej pracuj... jeszcze cię nie naprawili? Tyle za ciebie dałem, że musisz działać.


Już po tygodniu pięknym opakowaniu, Sylwia niczym nowa, została dostarczona bezpośrednio do domu człowieka, który zamierzał ją kupić. Jako że nie było go na miejscu, przez całe popołudnie stała w garażu. Kurier, który ją przywiózł, tam właśnie miał ją zostawić. 

Kiedy mężczyzna wreszcie wrócił z pracy, podekscytowany razem z pudłem naniósł ją na piętro. Nie zastanawiał się, tylko od razu wszedł do sypialni i położył na łóżku. Stojąc i patrząc, zaczął sapać i ślinić się i śmiać.

-Mam cię, nareszcie cię mam. Wiesz, ile za ciebie dałem? Mam nadzieję, że jesteś warta tej kasy, mała, bo jestem bardzo napalony. No to co, zobaczymy, co potrafisz? Podobno jesteś szybka jak samochód wyścigowy i tak samo trudna do opanowania. Przekonamy się, czy ten facet w sklepie mówił prawdę, - przemawiał do niej, zanim ją włączył.

Po chwili pochylił się, rozerwał papier, zdjął plastikową pokrywę pudła i delikatnie ściągnął piankową okrywę z jej ciała.

-No, no w sklepie cię widziałem, ale teraz wyglądasz jakoś tak inaczej… no, no... nie powiem ładniej, - powtarzał z zachwytem.

W pudełku zobaczył przepiękną, czarnowłosą dziewczynę. Na pierwszy rzut oka nie sposób było poznać, że jest to sztuczny organizm. Była zgrabna, miała dość wąską talię, duży, jędrny tyłeczek, ładne piersi i oliwkową skórę.


-Wydaje mi się, że byłaś nieco jaśniejsza, malutka, nie wiem, i te piersi są jakieś większe, dupcia też… no dobra, może mi się tylko zdaje. Nie wiem.

Sięgnął do pudełka. W przegródce, obok jej ciała znalazł instrukcję obsługi.

-Krystyna - lalka do wszystkiego. Instrukcja obsługi?! - wyrecytował, a po chwili dodał - Czy oni powariowali, tyle stron, kto to będzie czytał? No, na pewno no nie ja. Pracuję przecież w firmie, która zajmuje się elektroniką i z takimi gadżetami powinienem sobie dać radę bez jakiejś tam instrukcji, - a po chwili dodał, - No to do roboty.

Z zadowolenia zatarł ręce, ale w pudełku znalazł jeszcze jeden dokument.

-Karta gwarancyjna... ha, no to może się przydać, - bąknął.

Odłożył kartkę na regał i rzekł:

-No, to do roboty, mała. Czas pokazać co potrafisz.

Podsunął ręce pod jej ciało, ostrożnie uniósł do góry, kopnął pudło, by poleciało dalej, w sypialni panował lekki bałagan, jak po normalnym unboxingu sprzętu AGD, następnie ostrożnie położył na łóżku. Była naga, nie ruszała się, jednak jej skóra była ciepła, jak u żywego człowieka.

-Aż trudno uwierzyć, jesteś taka prawdziwa. Jesteś przecież lalką, a wyglądasz, jakbyś spała, jakbyś była człowiekiem. To zdumiewające, do czego jest zdolna dzisiejsza technika.

W pudełku znalazł też pilota. Wyglądem przypominał zwykły smartfon. U dołu znajdowały dwa przyciski: zielony i czerwony. Przyglądał się uważnie, a po chwili odezwał się:

-Aha, wiem, do czego to służy. Tym się cię włącza, tym wyłącza. Proste. Reszta ma pojawić się na tym ekraniku. No dobrze, w takim razie włączmy to cudowne urządzenie.

Wcisnął czerwony guzik i spojrzał na lalkę. Nie było efektu. Zaniepokoił się. 

-No co jest, nie działa?!

Nie ruszała się. Czekał. Dopiero po dłuższej chwili otworzyła oczy i spojrzała przed siebie. Po kilku sekundach ponownie zamknęła je i wykonała pierwszy wdech.

-Uuuu... niesamowite! - zachwycił się.

Zabawka aktywowała się bardzo powoli. Poruszyła jedną nogą, później drugą, by na dłuższą chwilę całkowicie znieruchomieć.

-No, dalej pracuj... jeszcze cię nie naprawili? Tyle za ciebie dałem, że musisz działać.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...