Szukaj na tym blogu

10 lipca 2022

Podglądacz.

49. Między udami Aśki.


Pochyliła się. Jej jędrne, napęczniałe piersi swobodnie opadały do dołu, śmietankowe włosy stopniowo zakrywały twarz. Po sekundzie nurkowała już między udami Aśki.


Pokój był niewielki, ale dosyć przytulny, ściany wyklejone tapetą przypominającą drewniane panele, szerokie łóżko zasłane błękitną pościelą. W sumie, przez chwilę można było nawet zapomnieć, że jest się w takim miejscu. 

Dziewczyny właśnie utworzyły pozycję 69, Asia była na dole, Kinga na górze. Kinga nie opadła jeszcze do samego końca, ale jej cipka znajdowała się dokładnie nad buzią Aśki. Asia zarzuciła dłonie na plecy Kingi i pieściła ją wzdłuż kręgosłupa. 

“No, no…” - pomyślałem, - “nieźle  się zapowiada to wasze “coś jeszcze”.

Obydwie koleżanki były już kompletnie gołe, nie licząc czerwonych podkolanówek na nogach Aśki. No, ale one raczej nic nie zasłaniały, nic, co miałoby jakieś większe znaczenie. 

Kinga zaplotła swoje, odziane w czerwone podkolanówki, stópki za rudą głową Aśki, położyła dłoń na jej cipeczce i pochylając się, powiedziała:

-Nooo taaak… nie powąchasz?!

Po tych słowach Aśka posłusznie podniosła głowę i wtuliła buzię w miękką bułeczkę Kingi. Przy okazji chwyciła ją za pośladki i szeroko je rozwarła. 

-Niezłe przełożenie, - powiedziałem zadowolony z siebie.

Kinga spojrzała na mnie, uśmiechnęła się i rzuciła:

-No, może ty, jako trzeci…?! 

-A wpasuję się tam? - spytałem głupkowato.

-Nie mam nic przeciwko temu, żeby było nas troje, - odpowiedziała, całując kolana Aśki.

-No tak, tak, chyba się do was przyłączę… - zacząłem. 

Kinga zarzuciła głową, jak młoda klacz i roześmiała się serdecznie. 

-Fajnie… tak patrzeć, jak dwie dziewczyny się pieszczą?

Przełknąłem ślinę. 

-Jasne, że fajnie… no dziewczynka z dziewczynką…

Roześmiała się.

-A może tak chłopczyk z chłopczykiem, co?

Zrobiło mi się trochę głupio.

-Nie, no wiesz…

Pochyliła się. Jej jędrne, napęczniałe piersi swobodnie opadały do dołu, śmietankowe włosy stopniowo zakrywały twarz. Po sekundzie nurkowała już między udami Aśki.

Usiadłem wygonie na krześle i szeroko rozsunąłem nogi. Przyjemnie było patrzeć i być w pełni sprawnym. 

Aśka nie pozostawała dłużna, natychmiast wcisnęła się w szparkę Kingi. 

Cmok, cmok… - rozległo się słodkie mlaskanie.

Kinga oderwała ręce od materaca i uniosła je nieco do góry.

-Uuuhu-huuu-uuuu! - zamruczała cicho, jak fachowiec, który właśnie zabiera się do naprawy pralki. 

Jolka chwyciła ją za pośladki, rozchyliła je i wsunęła tam swoje usta. 

-Uhu-uuu-uuu! - mruczała Kinga, wsuwając ręce między swoje cycki a brzuch koleżanki. 

Po chwili majstrowała już coś przy jej cipeczce. 

-Ale ja chcę zobaczyć, co tam robisz! - zaprotestowałem głośno. 

-Na razie możesz tylko patrzeć, - usłyszałem spokojny głos spomiędzy nóg.

-Aha, to się doczekam… - mruknąłem niezadowolony.

Aśka opuściła kolana i wyprostowała nogi. Kinga ponownie wsparła się na własnych ramionach jak pustułka, zawisając nad intymnym miejscem. 

-A ty jeszcze ptaszka tam masz? - spytała nieco ironicznie, nie unosząc jednak głosu. 

Spojrzała na mnie, kwaśno się uśmiechając. Mój kutas, co prawda był mocno obolały, ale znajdował się na swoim miejscu i takie uwagi mnie denerwowały.

-Mam, jasne, że mam, - stęknąłem z zacięciem.

-Ha, ha, ha… - roześmiała się słodko odwracając twarz w stronę cipeczki Aśki. 

-A ty co?! - burknąłem.

-Bo ja myślałam, że już się do niczego nie nadajesz.

Rozchyliła czerwone płatki i wsunęła między nie dwa palce. 

-No tak, tak… łatwo zamroczyć faceta narkotykami i zrobić z nim, co się tylko chce…

-No bo ja myślałam, że już całkiem jesteś wyłączony… - mówiła razem ze mną.

-Niezłą miałyście radochę, co?

-Bo, ja myślałam, że teraz to możesz tylko patrzeć…

-A ty co,  ty co?! Tak tylko mówisz, bo pewnie jeszcze byś chciała. - bulwersowałem się.

Odrzuciła włosy do tyłu, spojrzała na mnie i uśmiechnęła się swoimi niebieskimi oczami. Dotarło do mnie, że jest bardzo ładna. 

-Słucham? - spytała. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Przeczytaj

Zapach rozkoszy

14. Błagając o więcej A później gwałtownie wyszedł z jej ust – wysunął się powoli, lecz zdecydowanie, zostawiając w niej pustkę gorącą i nat...