21. Historia jak z filmu porno.
-Jak na Japonkę, - kontynuował, - no nie wiem, jak to określić, była dość mocno zbudowana. Gapiłem się na jej duże cycki z ciemnymi brodawkami nieśmiało majaczące pod cienkim materiałem, który skrywał tylko tyle, by stworzyć jeszcze bardziej podniecający nastrój. Cholera jasna, pobudzała moją wyobraźnię do naprawdę wzmożonej pracy. Gapiłem się na nią, gapiłem się na zarośniętą cipkę i szerokie biodra i czułem, że stopniowo przygotowuję się do gorącego aktu seksualnego.
Opowiadał to tak, jakbym ja sam to widział. Dlatego to wszystko wywoływało we mnie jeszcze silniejsze wrażenie. Już miałem mu powiedzieć, że także doświadczyłem czegoś bardzo podobnego, ale powstrzymałem się. Chciałem usłyszeć dalszą część jego opowieści i porównać ją ze swoją historią i dopiero później zacząć mówić o sobie.
-Postawiłem walizkę na podłodze, - kontynuował, - i wyprostowałem się, gotowy na wszystko, co mnie czeka. Pomyślałem sobie, że przecież nie będę uciekał. No bo to byłoby głupie. No i wtedy ona się odezwała: Dzień dobry, jestem tu po to, aby umilić panu wieczór. Czego pan sobie życzy? Kawę, herbatę a może coś mocniejszego? Rozumiesz, kawy, herbaty… kurwa… cipę było jej widać, a ona proponowała mi coś do picia. Chuja chciałem wsadzić w tę jej pizdę.
W tym momencie chciało mi się śmiać, bo już wyobrażałem go sobie w tej sytuacji.
-Och kurwa, przepraszam, że klnę, - ciągnął, - ale to było takie dziwne. Na pewno ani kawy, ani herbaty nie chciałem. Chociaż mogłaby podać. Fajnie by wyglądała w tym swoim przezroczystym kimono. Miałem wrażenie, że bardzo zaschło mi w gardle. Jeżeli już chciała coś podać, to jakaś seta na rozluźnienie atmosfery bardziej by się przydała. Tak czy inaczej, najchętniej bym ją wtedy wyruchał. Zresztą po to chyba tylko przyszła.
-To, co mówisz, jest bardzo, ale to bardzo ciekawe, - powiedziałem. I wiesz co Andrzej, powiem ci, że ja także mam podobne spostrzeżenia, ale poczekam, aż skończysz.
Poprawiłem pozycję. Podciągnąłem wyżej obrus, zasłaniając swoje dłonie, włożyłem rękę w spodnie i poprawiłem starczą rakietę, bo wydawało mi się, że ją po prostu widać.
-Tak wiem, wszyscy mają podobne wrażenia. Teraz to wiem. Tak teraz, ale wtedy jeszcze nie wiedziałem, ale nic, to mi później opowiesz. Tak czy inaczej, stałem, patrzyłem, a ona i tak wydawała się wiedzieć, jaki ma na mnie wpływ. Już wtedy wiedziałem, że to było ukartowane. Musiała przecież coś powiedzieć, żeby od czegoś zacząć, żeby zaprosić mnie do zabawy.
-No i co było dalej?
-Upięła włosy z tyłu głowy jakąś gumką, a później uklękła tak, jak to mają w zwyczaju. No wiesz, w Japonii, to znaczy usiadła na swoich piętach i pochyliła się do przodu, podpierając się przede mną na wyciągniętych dłoniach.
"Historia jak z filmu porno", - pomyślałem", - "W co oni tutaj grają?"
-Aha…
-No i w momencie, kiedy pochyliła się, te jej duże piersi wysunęły się w moją stronę i zbliżymy do cienkiego materiału, przez co ich kształt stał się bardziej wyrazisty, brodawki ciemniejsze a sutki jeszcze sztywniejsze. I wiesz, co ona wtedy powiedziała?
Andrzej coraz bardziej był zaangażowany w to co mówi. Powoli tracił kontakt z rzeczywistością.
-No nie.
-Spojrzała na mnie tymi swoimi dużymi czarnymi oczami i powiedziała: Widzę, że ma pan ochotę na małe ruchanko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz